Eutanazja

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Eutanazja

Postautor: Vulpes Inculta » 09 mar 2015, 7:54

.
Ostatnio zmieniony 14 lut 2019, 16:43 przez Vulpes Inculta, łącznie zmieniany 1 raz.

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Eutanazja

Postautor: seahorse » 09 mar 2015, 19:28

Zuy_pan pisze:Jeżeli uznamy ludzi za obdarzonych możliwością decydowania o samym sobie, posiadających własne ciało, to nie możemy zabronić im zabić się w dowolny sposób i nie możemy zabronić lekarzom pomóc w tym po podpisaniu odpowiedniej umowy.

Z czysto liberalnego punktu widzenia wszystko się oczywiście zgadza. Problem jednak polega na tym, że liberalizm bazuje na bardzo uproszczonym i dość naiwnym modelu funkcjonowania osoby ludzkiej. Oczywiście uznanie człowieka za decydującego w sposób wolny i rozumny jest w wielu wypadkach, we względnie szerokim spektrum okoliczności życiowych, bardzo pożyteczne dla organizacji ustroju prawnego, ale trzeba wiedzieć, gdzie są granice stosowalności tego modelu. Wiele jest przypadków, gdy faktycznie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie ktoś istotnie w sposób wolny i rozumny podejmuje decyzję o zakończeniu swojego życia, ale z jakichś powodów nie może jej wykonać (np. z powodu paraliżu ciała) - tutaj możliwość eutanazji jako swego rodzaju samobójstwa technicznie wykonanego przy pomocy z zewnątrz wydaje się być czymś słusznym. Ale problem eutanazji pojawia się często w kontekście sytuacji dramatycznych emocjonalnie, wyczerpujących dla danej osoby lub jej otoczenia, bądź w sytuacji, gdy wolność i rozumność danej osoby jest dyskusyjna. Czy osoby ze zdiagnozowaną depresją (takim czy innym jej rodzajem) miałyby prawo do zawierania umowy o eutanazję? Czy umowa o eutanazję powinna być móc podpisana "na kolanie", zawarta "w 5 minut"? Czy osoby starsze, niedołężne, czujące że stanowią dla opiekującej się nimi rodziny balast powinny móc decydować się na taki krok - czy medycyna powinna takie rzeczy ułatwiać? Czy różnego rodzaju formy nacisku, manipulacji, czy perswazji wobec takiej osoby ze strony otoczenia, żeby zdecydowała się na eutanazję nie stanowią tu czynnika, który powinien być uwzględniony przy rozpatrywaniu możliwości zawarcia takiej umowy? Nakłanianie do samobójstwa jest karalne - czy nakłanianie do zawarcia umowy o eutanazję również powinno być? Czy jeśli przemysł farmaceutyczny zacznie produkować legalnie dopuszczalne środki służące jako środek samobójczy (np. w formie tabletek dostępnych na receptę), to czy powinien móc swoją działalność w tym zakresie promować a same środki reklamować? Czy osoby ubezwłasnowolnione mogłyby być poddawane eutanazji, o której decydowałby ich opiekun? Co z małymi dziećmi, które nawet nie potrafią mówić? Co z osobami w śpiączce lub w stanie wegetatywnym, które nie są w stanie podjąć decyzji o własnym uśmierceniu? (Można tych ostatnich przypadków nie traktować już jako eutanazji, niemniej jednak w praktyce rozważania o tego rodzaju problemach pojawiają się również w ramach tematu eutanazji.)

Patrycjusz pisze:nie pamiętam, kiedy te tkanki zaczynają mieć świadomość

Trudno żebyś pamiętał, skoro nikt na świecie nie wie, kiedy płód zaczyna być świadomy. Najwyżej można z całkiem dużą dozą pewności powiedzieć, kiedy jeszcze świadomy nie jest - mianowicie wtedy, kiedy nie ma jeszcze nawet w minimalnym stopniu ukształtowanego układu nerwowego, którego działanie odpowiada za powstawanie jakichkolwiek doznań psychicznych u zwierząt i ludzi (na tyle, na ile to obecnie rozumiemy). Pytanie jest jednak, czy świadomość jest tutaj w ogóle dobrym kryterium. Zwierzęta też są świadome i jakoś prawo, najogólniej, nie zabrania z tego powodu ich zabijania. Ludzie w śpiączce często nie są świadomi a to z kolei nie powoduje, że prawo z automatu dopuszcza ich zabijanie. Najogólniej zgadzam się z tym, że istota problemu krąży jednak w dużej mierze wokół kwestii świadomości, ale sama ta kwestia problemu nie wyczerpuje.

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Eutanazja

Postautor: Vulpes Inculta » 10 mar 2015, 16:20

.
Ostatnio zmieniony 14 lut 2019, 16:46 przez Vulpes Inculta, łącznie zmieniany 1 raz.

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Eutanazja

Postautor: seahorse » 10 mar 2015, 17:44

Vulpes Inculta pisze:Jest dobrym kryterium. Jeśli ktoś od wielkiego wybuchu do momentu znalezienia się w macicy nie ma żadnej podmiotowości, to nie ma też żadnych praw.

Ale na jakiej podstawie następuje w tym rozumowaniu przeskok od świadomości do podmiotowości prawnej? Poza tym moja uwaga w równej mierze odnosiła się do problemu uznania podmiotowości prawnej przed zaistnieniem świadomości, jak i po jej zaistnieniu. Inaczej mówiąc: problemem nie jest tylko to, czy świadomość jest warunkiem koniecznym dla uznania podmiotowości prawnej, ale również to, czy jest wystarczającym. Natomiast uznanie potencjalności za wiążącą prowadzi oczywiście do różnych absurdów (zakaz aborcji z tego powodu powinien konsekwentnie prowadzić do zakazu antykoncepcji, a ten z kolei do zakazu abstynencji seksualnej, gdy ta może doprowadzić do zapłodnienia - w czym bowiem potencjalność podmiotowa płodu miałaby być lepsza od potencjalności podmiotowej plemnika i komórki jajowej?), ale chyba w żadnym miejscu swojej poprzedniej wypowiedzi się na niej nie opierałem (szczególnie że w zasadzie nie wygłosiłem tam żadnej tezy, a jedynie rozważałem wątpliwości).

Vulpes Inculta pisze:Tak działa wolny rynek.

Owszem, i między innymi dlatego pozbawiony regulacji wolny rynek nie jest rozwiązaniem zadowalającym.

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Eutanazja

Postautor: Vulpes Inculta » 11 mar 2015, 10:15

seahorse pisze:Owszem, i między innymi dlatego pozbawiony regulacji wolny rynek nie jest rozwiązaniem zadowalającym.


Już nie chcę wchodzić w inne, ale co jest niezadowalającego w promowaniu środków, na które istnieje jakieś tam, choćby marginalne, zapotrzebowanie? Nie ma przestępstwa bez ofiary, a chcącemu nie dzieje się krzywda. Co ma również zastosowanie do aborcji i eutanazji.

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Eutanazja

Postautor: seahorse » 11 mar 2015, 17:06

Vulpes Inculta pisze:chcącemu nie dzieje się krzywda

Jest to bardzo ważne - rozsądne i praktyczne - pryncypium prawne, ale jego absolutyzowanie to dogmatyzm. A bierze się ono najczęściej z tego, o czym mówiłem wcześniej - z potraktowania modelu człowieka jako osoby decydującej w sposób wolny i rozumny jako adekwatnego opisu istoty ludzkiej. W rzeczywistości jest to jednak tylko uproszczony model regulatywny, który jest dobrym narzędziem, ale jak każde narzędzie ma ograniczenia i można sobie (lub komuś) zrobić nim krzywdę. Pomijam już przy tym zresztą kwestię tego, że człowiek to automat sterowany emocjami, w którym rozum i poczucie wolnej woli to tylko dodatkowe procesy usprawniające działanie mechanizmu. Z punktu widzenia praktyki społecznej, politycznej i prawnej raczej nie pozostaje nic innego, jak te filozoficzne dywagacje zwyczajnie zignorować. Mówię raczej o czysto praktycznych kwestiach związanych z funkcjonowaniem społeczności ludzkich i ich członków. Ludzie częstokroć chcą jednocześnie wielu rzeczy, które są ze sobą sprzeczne, pod wpływem emocji zdarza im się chcieć rzeczy, których na chłodno by nie chcieli, są podatni na sugestie, naciski i manipulacje, sterują nimi nałogi i nawyki, których słuchają, choć chętnie by się ich pozbyli, brak im wystarczającej wiedzy i kompetencji, żeby ocenić, czy to, czego chcą jest faktycznie tym, czego naprawdę chcą, podejmują decyzje pochopnie, w stresie, w euforii itp. Generalnie to wszystko sprawia, że w pewnych sytuacjach chcącemu dzieje się krzywda. Jasna sprawa, że można powiedzieć: prawo (państwo) nie powinno się tym interesować. Ale to jest już poziom, na którym można w ogóle zadać pytanie: a czym prawo powinno się interesować i dlaczego akurat tym?

żul
Posty: 3
Rejestracja: 29 mar 2015, 0:29

Re: Eutanazja

Postautor: żul » 30 mar 2015, 1:10

Moje podejście do tego "problemu" jest skrajnie libertariańskie i uważam, że każdy jako posiadacz własnego ciała powinien mieć prawo robić z nim co chce, w tym handlować swoimi organami, prostytuować się, usunąć w dowolnym momencie ciąży pasożyta z macicy oraz oczywiście dać się zabić. Dla mnie bezbolesna śmierć to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu, na które się nie prosiłem i ten odroczony wyrok śmierci chciałbym przejść jak najłagodniej. Mam nadzieję, że gdy będę chciał swoje życie zakończyć, to domy eutanazyjne będą tak liczne, jak mcdonaldy, a śmierć w nich dostępna na życzenie i tania, dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkie zabiegi powinny być po prostu nagrywane. Myślę wręcz, że te ostatnie "samobójstwa poszerzone", czy inne active shootingi to w rzeczywistości wyraz straszliwej nienawiści do społeczeństwa, które odmawia jednostce prawa do decydowania o swojej śmierci. W tym kontekście jestem w stanie zrozumieć szaleńców robiących totalną jatkę przed ostatecznym palnięciem sobie w łeb. Oczywiście za zrozumieniem tym nie idzie akceptacja, aczkolwiek wina leży też po stronie ustalających prawo. Przewijając temat (nie czytałem) rzucił mi się w oczy film Zielona Pożywka, bardzo lubiłem go w dzieciństwie, często leciał na TCM. Takie właśnie domy eutanazyjne bym chciał widzieć w przyszłości, z miłą, przyjazną obsługą i ostatnim życzeniem, tylko oczywiście nie w tak dystopijnym środowisku.

PS. Nadmieniam, że mając 18 lat, gdy leżałem w szpitalu i nie mogłem się ruszyć z bólu to prosiłem o eutanazję kilku przechodzących lekarzy i pielęgniarek, pragnąłem tego całkiem szczerze i do dziś mam traumę z powodu niemożności zrobienia niczego z przeszywającym bólem i wynikającym z niego paraliżem. Dziś też jestem pewien, że zamiast cierpienia i wielomiesięcznego dochodzenia do siebie wolałbym po prostu bezboleśnie umrzeć i tego nie przechodzić.

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Eutanazja

Postautor: Vulpes Inculta » 30 mar 2015, 14:00

.
Ostatnio zmieniony 14 lut 2019, 16:41 przez Vulpes Inculta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dziuplodzialka
Optymista
Posty: 27
Rejestracja: 19 lis 2015, 10:22
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Eutanazja

Postautor: Dziuplodzialka » 23 lis 2015, 9:29

Nie sądzę, aby dobrze się stało, gdy urzędasy vel. państwo będzie mogło dzięki konsylium 5 lekarzy - jak w Holandii - nas uśmiercić bez naszej woli. Kłania się ksiązka "Higieniści".

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Eutanazja

Postautor: Vulpes Inculta » 13 wrz 2016, 1:48

Mój poprzedni sznurek wygasł (a szkoda, bo fajny był), ale znalazłem niedawno coś jeszcze lepszego: https://www.youtube.com/watch?v=SL_WTKkAjtk
Dużo pragmatyzmu, zaś w stosunku do przeciwników urocze zdanie w opisie: "You have no counterarguments".


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 0 gości

cron