H.P. Lovecraft

Sublimacje ciemności
Kawka
Optymista
Posty: 51
Rejestracja: 23 maja 2016, 11:17

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Kawka » 19 lip 2016, 23:45

"czy rozpoznajecie ludzi, którzy sobie tę prawdę uświadamiają?"

Nie. Głównie dlatego, że poza tym, iż sobie to uświadamiają to istnieje jeszcze szereg innych czynników, które określają człowieka - co za tym idzie, z owej prawdy może sobie zdawać sprawę człowiek będący z pozoru lekkoduchem, jak człowiek w stanie okołodepresyjnym.

Jeśli zaś chodzi o podział Old Weirdmana to wydaje się sensowny, choć brak mi wystarczającej wiedzy, żebym mógł w jakiś sposób skomentować tą teorię, czy skonfrontować ją z własnymi poglądami. Jedynie mogę potwierdzić, że wyodrębnienie "cosmic horror" faktycznie jest zasadne, głównie dlatego, że niezwykle sobie ten podgatunek cenię (co Krzysztof miał możliwość sprawdzić, czytając mój "Incydent helenowski"). Punkt zapytania mógłbym jedynie postawić w miejscu rozróżnienia na Lovecraftian horror i cosmic horror, które de facto mogą poruszać te same tematy, jest to raczej efekt mojej dociekliwej natury. Ale sama teoria wydaje się sensownie pomyślana.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 20 lip 2016, 0:26

Tak Tomku-różnic jest wiele. Cosmic horror zachowuje jedynie filozofię kosmicyzmu zaczerpniętą od Lovecrafta-poza tym w niczym nie przypomina horroru Lovecraftowskiego-łączy je tylko filozofia z tym,że w cosmic horror cosmicism jest doprowadzony do ekstremum;tam to nie Wielcy Przedwieczni są zagrożeniem dla Ziemi-jest nim cały wszechświat! Różnica jest mniej więcej taka jak między "Muzyką Ericha Zanna" a "Zewem Cthulhu". Cosmic horror zachowuje tylko filozofię Lovecrafta-nic więcej wspólnego z horrorem Lovecraftowskim nie ma;nie występuje odczucie czytania horroru Lovecraftowskiego-brak tych wszystkich charakterystycznych cech o których wspomniałem omawiając go;jest tylko sytuacja :człowiek versus wszechświat. Nie spotkamy tam Wielkich Przedwiecznych,grzybów z Yuggoth,Necronomiconu,Dunwich,Ezoterycznego Porządku Dagona itd.-jest tylko człowiek zaatakowany przez wrogi mu kosmos. Mam nadzieję,że już rozumiesz różnicę-filozofia utworów podobna ale użyte rekwizyty wywołujące grozę są zupełnie inne. Nieporównywalne.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 20 lip 2016, 7:26

A żeby Tomku zaprezentować Ci pełniejszy obraz co jest cosmic horrorem a co nie,żeby niejako dać Ci niezły powód do kontemplacji tego zagadnienia powiem,że "Spojrzenie" Stefana Grabińskiego jest lepszym przykładem cosmic horroru niż na przykład "Widmo nad Innsmouth" Lovecrafta. Oczywistością jest też istnienie tekstów granicznych-zwłaszcza jeśli twórca nie zna bądź nie przejmuje się jakimikolwiek podziałami wewnątrz gatunkowymi-Twoja powieść "Incydent Helenowski to w 55% cosmic horror,w 45% horror Lovecraftowski-sednem jest najważniejsza scena powieści i najbardziej przerażająca która jest czystym cosmic horrorem. To występuje we wszystkich Twoich tekstach;instynktownie zamierzałeś do cosmic horroru co jest o tyle ciekawe,że właśnie cosmic horror jest szczytowym osiągnięciem Lovecraftian fiction;samym kosmicyzmem pozbawionym niepotrzebnych mu ozdobników;widać to i w "Kolorze z przestworzy" Lovecrafta i w "Spojrzeniu" Grabińskiego. W horrorze Lovecraftowskim myśląc o wrogu myślisz o Cthulhu,myślisz o kultystach,myślisz o mutantach z Innsmouth,w cosmic horrorze aby ujrzeć wroga wystarczy,że przystaniesz i przeniesiesz wzrok na niebo. Skierowanie wzroku na niebo to skierowanie wzroku na wroga.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Kreuzgang » 21 lip 2016, 19:34

"wytwórnia Legendary TV przymierza się do realizacji serialu bazującego na literackich motywach opracowanych przez Lovecrafta. Wśród inspiracji wymienia się między innymi tytuły takie jak: "Groza w Dunwich", "Zew Ctulhu" czy też "Widmo nad Innsmouth"

http://paradoks.net.pl/read/29885-powst ... lovecrafta
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 205
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Patrycjusz » 23 lip 2016, 10:01

Po obejrzeniu "True Detective" licząc na jakieś rozwinięcie wątków filozoficznych a dostając tylko wklejone jak z kalki cytaty ze "Spisku..." jestem sceptyczny jeśli chodzi o motywy filozoficzne w serialach. Chociaż bardziej prawdopodobne, że twórcy skupią się głównie na elementach fantastycznych (potwory, przerażające miejsca).
Fiat iustitia, pereat mundus

Awatar użytkownika
jack craven
Pierwsze wątpliwości
Posty: 89
Rejestracja: 22 lip 2016, 22:43

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: jack craven » 23 lip 2016, 11:27

Patrycjusz pisze:Po obejrzeniu "True Detective" licząc na jakieś rozwinięcie wątków filozoficznych a dostając tylko wklejone jak z kalki cytaty ze "Spisku..." jestem sceptyczny jeśli chodzi o motywy filozoficzne w serialach. Chociaż bardziej prawdopodobne, że twórcy skupią się głównie na elementach fantastycznych (potwory, przerażające miejsca).


Mnie to zupełnie nie zdziwiło, serial to serial, zacznij głębsze kontemplacje na dowolny temat i widzowie uciekną z krzykiem.
"Byłem chory, a dziś jeszcze nie piłem kawy. Nie może pan ode mnie oczekiwać dowcipu wysokiej klasy."

Awatar użytkownika
Brzechwa
Posty: 10
Rejestracja: 27 lip 2016, 19:17

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Brzechwa » 27 lip 2016, 23:45

Telewizja to ciekawe medium, którego nie wypada bagatelizować, nie obecnie, skoro przyszło nam żyć w tzw. złotej erze telewizji (amerykańskiej). Pochodzące z USA produkcje nigdy nie osiągnęły jeszcze takiego poziomu jakości jak obecnie. Wątki filozoficzne i to na niewyobrażalną skalę były już z resztą poruszane - dobry przykład Babylon 5. Serial miał swoje wady, nie można jednak zaprzeczyć, że jako wizja jednego twórcy służyła za ilustrację jego filozoficznych przemyśleń.
Filozofia w B5 choć absolutnie nie pesymistyczna, dzieliła z nią pewne założenia. Wszechświat funkcjonował tam jako siła dążąca do samopoznania, która bez udziału woli (naturalne prawo przyrody?) zaczęła kreować w swoich ramach istoty rozumne jako narzędzia poznawcze. Niezależnie od tego, pod wieloma względami serial opierał się na wielu wątkach, z których większość była obyczajowa, a zdecydowana reszta opierała się na stylistyce pulpowej i analogiach politycznych - a więc sprawach nie tak trudnych do śledzenia przeciętnemu widzowi SF.
Z resztą, po co sięgać daleko, jeśli nawet Gra o Tron (choć to przecież tylko "cycki i smoki", jak to powiedział nieśmiertelny Ian McShane) wyraża pewne całkiem filozoficzne założenia JRRM i to nie leniwie, wprost, ale ilustrując je fabułą.
Mała, szpetna twarz, pokryta ceglastym rumieńcem krzywiła się wiecznie w uśmieszkach złośliwej półironii, jakby mszcząc się w ten nędzny sposób za własną brzydotę i plugawość.
Stefan Grabiński, Zez

Saul
Posty: 2
Rejestracja: 13 mar 2018, 20:23

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Saul » 13 mar 2018, 20:29

W ostatnim czasie udało mi się stworzyć skromy pastisz Mistrza, zapraszam do lektury i konstruktywnej krytyki w prywatnych wiadomościach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 14 mar 2018, 14:14

Dzięki Saul. Mamy specjalny dział temu poświęcony ale to nie problem że tu jest - po prostu może zostać niezauważone. W każdym razie odezwę się za kilka dni - lecz nie wcześniej niż za tydzień.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 21 mar 2018, 8:45

Interesujące- dziś prześlę Ci szczegółowe omówienie tekstu.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 0 gości

cron