Antologia Pessimusa?

Radosna
Kawka
Optymista
Posty: 51
Rejestracja: 23 maja 2016, 11:17

Antologia Pessimusa?

Postautor: Kawka » 01 lis 2016, 22:21

Hej! Ostatnio zastanawiałem się nad serią 31.10 - serią w której miałem swój debiut. I pomyślałem sobie, że dla wielu osób był to całkiem niezły sposób promocji, zwłaszcza ze wsparciem medialnym. To, że jakościowo bywało różnie - były opowiadania lepsze i gorsze - to jedna sprawa, wynikająca z faktu bycia antologią właśnie. Ale tematyczne powiązanie było raczej średnie; jedni pisali weird, inni dość lekkie opowiadania grozy. I pomyślałem, że kurde, w sumie ukucie takiej antologii i wypuszczenie jej później w necie nie musi być aż tak ciężką sprawą (choć specem pod kątem technicznym nie jestem). A przecież nasze forum zrzesza właśnie miłośników weird - od cosmic horroru, przez wszelkie odmiany przytoczone przez old.weirdmana, aż po corporate horror Ligottiego. I zacząłem się zastanawiać, że hej! Przecież mamy tutaj sporo osób, których opowiadania spotkały się z pozytywnym odbiorem albo nawet uznaniem, mamy Wojtka Gunię, mamy odpowiednie zaplecze dyskusyjno - warsztatowe. A pomysł antologii Pessimusa padał już wielokrotnie. To co - może warto wprowadzić go w życie?

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Antologia Pessimusa?

Postautor: Dead_Clown » 01 lis 2016, 23:13

Tomku, myślę o tym cały czas;)

Przede wszystkim, chciałbym, by forumowa społeczność okrzepła jeszcze nieco na arenie literackiej. Chciałbym, by udało się wygrać jeszcze parę konkursów, wejść szerzej w publikacje w pismach (dlatego namawiam was do spamowania OLS - z naszego forum przewinęliśmy się tam już Kłapouchy i ja), przyciągnąć parę nowych osób. Wtedy jak najbardziej taka antologia będzie możliwa, wręcz niezbędna. Wygrana Przemka w konkursie Histerii stanowi, jak mi się wydaje w kontekście wygranych Twojej i Damiana, dość czytelny sygnał, że tworzy się tu coś, co ma jakąś siłę wyrazu.

Z pewnością chciałbym, by taka antologia była wykonana przede wszystkim profesjonalnie. Dobrze złożona, po wnikliwej redakcji i korekcie. Estetycznie oprawiona (mam już nawet pomysł na oprawę graficzną), zarówno w wersji fizycznej, jak i online (wersję fizyczną traktuję tu bardziej jako fetysz). Ponieważ mamy na forum również uzdolnionych muzyków, nasunęła mi się myśl o wzbogaceniu antologii ścieżką dźwiękową. Po prostu chciałbym, by była to rzecz kompleksowa. Wiem, że brzmi to obrzydliwie optymistycznie, więc uspokajam, że staram się na to spoglądać z dużą dozą trzeźwego realizmu. Realizacja celów to często obróbka marzeń piłą łańcuchową i zdaję sobie z tego sprawę.

Rozważam, czy lepiej poszukać współpracy z którymś z wydawców, czy zdecydować się na taki "zbiorowy self" pod szyldem Pessimus. Im więcej nas się pojawi po Histeriach, OLSach i gdzie się da, tym łatwiej będzie podjąć tu jakieś decyzje, skalkulować terminy i koszty oraz ustalić logistykę.

To są oczywiście luźne plany.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Kawka
Optymista
Posty: 51
Rejestracja: 23 maja 2016, 11:17

Re: Antologia Pessimusa?

Postautor: Kawka » 01 lis 2016, 23:29

Masz, oczywiście, słuszność. Planowałem jednak wreszcie dorzucić płonącą zapałkę do schnących szczap :)

Do OLS, jeśli wszystko pójdzie tak jak należy, trafię w marcu, choć oczywiście jest to wciąż niepotwierdzone info. Przemek i Damian dali popis umiejętności i pokazali, że mają świetne pióro, ale oczywiście z nas wszystkich to właśnie Ty masz najmocniejszą pozycję. Jeśli chodzi o stronę estetyczną to mam dwóch zaprzyjaźnionych studentów architektury, mających sporo pojęcia o władaniu ołówkiem, choć zakładam, że masz już kogoś konkretnego na myśli?

W kwestii wydania myślę, że najłatwiej byłoby wydać e-booka za pomocą któregoś z wydawnictw działających na rynku. Rzecz jasna mówię to o darmowym e-booku. Wtedy i łatwiej jest rozmawiać z wydawcą i więcej ludzi może zerknąć do tego; choć oczywiście mogę się mylić.

Awatar użytkownika
Kłapouchy
Optymista
Posty: 46
Rejestracja: 08 lut 2015, 18:31

Re: Antologia Pessimusa?

Postautor: Kłapouchy » 02 lis 2016, 8:35

Tylko dajmy sobie deadline dłuższy niż ~2-3 miesiące na napisanie czegokolwiek pls.
"– A ty jak się masz? – spytał Puchatek
– Nie bardzo się mam – odpowiedział Kłapouchy. – Już nie pamiętam czasów, żebym jakoś się miał."

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Antologia Pessimusa?

Postautor: Dead_Clown » 02 lis 2016, 10:21

Nie, żadnych deadline;) Nie chciałbym, żebyśmy postawili się wobec sytuacji, gdy wobec zbliżającego się terminu zarzucimy samych siebie jakąś straszną ilością tekstów.

Natomiast myślę, że po prostu warto robić (np. co pół roku, rok - do ustalenia, ale wydaje mi się, że to dość dużo czasu, by każdy coś z siebie wydusił) "ewaluację" tego, co się znalazło w warsztacie, a co nie trafiło do innych pism i tak wybierać 10-15 najlepszych tekstów (zastrzegam, że nie piszę o robieniu antologii z odrzutów, co mogłoby wyglądać paskudnie; po prostu uważam, że takie opowiadania jak "Chińszczyzna" czy "W domu mego ojca" które odpadły z Histerii, byłyby ozdobą każdej antologii). Ponieważ chciałbym też ten eksperyment - w zależności od tego, jak się powiedzie i na jakich zasadach zostanie przeprowadzony - uczynić czymś stałym, cyklicznym. Chodzi mi o to, że zapewne każdy z nas ma indywidualne podejście do procesu twórczego i nie chciałbym, by przyjęte zasady odnośnie do terminów dyskryminowały tych, którzy np. piszą wolniej (jak ja, ha ha).

Nie chciałbym też robić antologii ogromnej. Wydaje mi się, że pewnym dość powszechnym błędem wychodzących współcześnie antologii jest ich przeładowanie. Apogeum na granicy absurdu osiągnęło Genius Creations "Geniuszami fantastyki", ale i inne antologie wychodzące w ramach różnych środowisk - np. e-bookowe Gorefikacje są często zbyt obszerne.

Wspomniałem też o formie fizycznej antologii; jest to dla mnie ważne z kilku powodów. Oczywiście, wersja elektroniczna jak najbardziej (sam wiem z doświadczenia po ukazaniu się NMW, że brak e-booka może być problemem), ale wydanie wersji drukowanej a) powinno zmusić do cięższej pracy nad przygotowaniem materiału b) ma jednak - bądź co bądź - większy "prestiż" (fuj, brzydkie słowo). Wiem, że w czasach vanity press wartość druku spadła znacznie, bo każdy może sobie wydać cokolwiek, ale jednak, książka to książka. No, po prostu lepiej wygląda;)
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
jack craven
Pierwsze wątpliwości
Posty: 89
Rejestracja: 22 lip 2016, 22:43

Re: Antologia Pessimusa?

Postautor: jack craven » 02 lis 2016, 19:43

Pomysł świetny i myślę, że publikacja nie musiałaby być wcale darmowa. Wojtku, sukces "Powrotu" oraz "NMW" pokazuje, że zapotrzebowanie na ambitną literaturę grozy jest, i to całkiem spore.

Czas nam sprzyja w każdym razie. Wiem, że Damian wysłał opowiadanie do OKOlicy, ja też planuję - trzeba się udzielać, ponieważ każdym sukcesem pracujemy na konto swoje i wspólne. Jeśli chodzi o kształt antologii zasadzie nic więcej nie mogę dodać i w całości podzielam Twoje zdanie, Wojtku - zbiór dopracowany, przemyślany pod kątem treści, stanowiący przeciwwagę dla zalewających rynek n-tych zbiorów piątej wody po kisielu, z nierównym poziomem opowiadań, nieładnych e-booków wydawanych w pośpiechu, z błędami, tak jakby czytelnicy grozili wydawcy pistoletem.

Ps. Bardzo miło natrafić na tak sympatyczne wzmianki o sobie. Trudno o lepszą laurkę dla początkującego twórcy, dziękuję :)
"Byłem chory, a dziś jeszcze nie piłem kawy. Nie może pan ode mnie oczekiwać dowcipu wysokiej klasy."


Wróć do „Twórczość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron