Piwo

Awatar użytkownika
Ammon
Administrator
Posty: 99
Rejestracja: 29 sty 2015, 15:55

Piwo

Postautor: Ammon » 11 lut 2015, 0:24

Obrazek

Picie piwa, czynność do niedawna dość banalna, zostało poddane procesowi szczególnej problematyzacji. Pojawiło się od groma małych browarów, stylów piwnych i ekspertów rozpisujących się o mokrym kartonie, estrach i wyższości leżakowania w beczkach po burbonie. Temat zakładam, bo nie ukrywam, że piwo lubię, więc można się wymienić doświadczeniami w tej arcyciekawej dziedzinie.
Istnieją na ziemi rzeczywiście bardzo piękne widoki; ale ze sztafażem wszędzie jest kiepsko, dlatego nie należy się przy nich zatrzymywać.

Schopenhauer

Awatar użytkownika
nihil reich
Optymista
Posty: 41
Rejestracja: 07 lut 2015, 21:23

Re: Piwo

Postautor: nihil reich » 11 lut 2015, 18:20

Nie znam się na piwach w ogóle i nie umiem się nad ich walorami rozwodzić, ale bardzo lubię Lwówki, zwłaszcza Jankesa, oraz piwa Fortuna (Czarne i Miodowe Ciemne najbardziej, Śliwkowa i Wiśniowa trochę mniej). Również wszystkie AIPA, APA, IPA itp. mi smakują, ale trochę za mało ich piłem, by wyrobić sobie jakieś konkretne preferencje.
They give birth astride of a grave, the light gleams an instant, then it's night once more.

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Piwo

Postautor: seahorse » 11 lut 2015, 18:52

Ja też raczej smakoszem, a tym bardziej znawcą nie jestem, ale lubię napić się czegoś innego niż Żywiec czy inny Okocim, więc siłą rzeczy poszukuję. Fortuna kiedyś była dobra, ale w pewnym momencie (jakieś 3-4 lata temu) coś zmienili i już mi nie wchodzi. Dobrym zastępnikiem są Piwo na miodzie gryczanym oraz Gryczane z Manufaktury Piwnej. Bardzo dobry jest też ich mocniejszy Koźlak Dubel. Poza tym różne Ciechany (przede wszystkim Wyborne i Miodowe), do których wzmożonego spożycia bardzo dobrym ostatnio pretekstem był ich internetowy bojkot. Z taniochy do orzeźwienia to Namysłów Pils, bo ma niezobowiązujący smak i ładną butelkę. A z klasyków to Guinness, którego nawet nie muszę pić - wystarczy, że patrzę, jak się zachowuje w szklance (oczywiście tylko w oryginalnej guinnessowej pincie).

Awatar użytkownika
Ammon
Administrator
Posty: 99
Rejestracja: 29 sty 2015, 15:55

Re: Piwo

Postautor: Ammon » 11 lut 2015, 19:38

Z ciekawszych rzeczy, które ostatnio piłem:

Brown foot (AleBrowar) - piwo miało premierę dość dawno, więc to pewnie X warka. Bardzo w moim typie, mocna goryczka ze sporym dodatkiem słodyczy.

Deszcz w Cisnej (Ursa Maior) - pachnie i smakuje jak wędzona szynka w płynie. Jeżeli ktoś lubi takie klimaty, to szczerze polecam.

Sweet nygus (Solipiwko) - przyjemny stout z laktozą.

Z knajp polecam krakowski Tap House (św. Jana). Prowadzą ją ludzie z Pracowni piwa, która wypuszcza ostatnio coraz więcej butelek, ale dla mnie to był pierwszy kontakt z tym browarem.
Istnieją na ziemi rzeczywiście bardzo piękne widoki; ale ze sztafażem wszędzie jest kiepsko, dlatego nie należy się przy nich zatrzymywać.

Schopenhauer

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Piwo

Postautor: Dead_Clown » 11 lut 2015, 20:16

Trudno będzie mi w tym temacie zachować pesymizm, więc aby nie psuć klimatu, powiem tak: jest wspaniale, ale kiedyś podobało mi się bardziej.

Pamiętam, jaką atrakcją były Żywe i Koźlak z Ambera, podobnie jak Heban i Koźlak z dawnego browaru Jurand w Olsztynie. Albo kiedy cała piwna Polska wstrzymywała oddech na wieść, ze Browar Belgia ma wypuścić Fratra - w zdominowanym lagerami kraju zapowiedź uwarzenia piwa górnej fermentacji była jak wieść o lądowaniu kosmitów. Albo jak chyba już nieistniejący browar Stary Kraków, odnoga kultowego Relakspolu (autorów równie kultowego "Relaksu Bacy (na kontrze poemat: Relaks Bacy/Jak sie pacy/W głowie szumi/I jest cacy) wypuszczał serię Smoczych Głów. Te emocje, te poszukiwania!

Poszukiwania nowych piw były jak odkrywanie nowych lądów - trafiały się piwa wspaniałe (Gotyckie z Grudziądza), a czasami trafiały się wynalazki takie jak piwa z Browaru Jabłonowo, na czele ze wspaniałym Mega Wattem ("Piwo mocniejsze od ciebie"). Teraz polskie piwa dzielą się na niezłe/dobre/rewelacyjne, ale gdzieś mi uleciały te emocje, definitywnie zbyt łatwo człowiek przyzwyczaja się do dobrego.

Teraz, jak mam możliwość, zaopatruję się w refermentowane Komesy (poczwórny świetny) i w portera z Witnicy.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: Piwo

Postautor: Kreuzgang » 12 lut 2015, 19:52

Ammon pisze:Obrazek


Osoba na zdjęciu to ty?

Właśnie piję poczciwy Okocim mocny.
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

Awatar użytkownika
Ammon
Administrator
Posty: 99
Rejestracja: 29 sty 2015, 15:55

Re: Piwo

Postautor: Ammon » 12 lut 2015, 20:05

Kreuzgang pisze:
Ammon pisze:Obrazek


Osoba na zdjęciu to ty?

Właśnie piję poczciwy Okocim mocny.

Nope, https://www.youtube.com/user/kopyr79
Istnieją na ziemi rzeczywiście bardzo piękne widoki; ale ze sztafażem wszędzie jest kiepsko, dlatego nie należy się przy nich zatrzymywać.

Schopenhauer

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Piwo

Postautor: Dead_Clown » 12 lut 2015, 21:54

Kreuzgang pisze:Właśnie piję poczciwy Okocim mocny.


Co do piw mocnych. Kiedyś miałem okazję spróbować słynnego austriackiego Samichlaus, bydlę ma chyba 15% alk. i 32% ekstraktu.
I choć bardzo lubię dość potężne piwa typu quadrupel, to ten potwór był dla mnie trudnym doświadczeniem. Gęste to jak syrop, słodkie, bardzo mocno alkoholowe. Jako ciekawostkę dobrze znać, ale regularnie degustować chyba bym nie chciał.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Ammon
Administrator
Posty: 99
Rejestracja: 29 sty 2015, 15:55

Re: Piwo

Postautor: Ammon » 28 lut 2015, 21:56

Wybrałem się wczoraj do nowej siedziby Muzeum Śląskiego w Katowicach na wernisaż wystawy "Projekt Metropolis". Sama wystawa mocno mnie rozczarowała (może poza "Robotami ziemnymi" Salamona z Gówna - prześmiewcza praca o naglącej potrzebie wyplenienia wszelkiego życia z powierzchni naszej planety), ale udało się przy okazji zahaczyć o małą knajpę Browariat (Francuska 11), która specjalizuje się w niemieckim krafcie. Spróbowałem dwóch piw z browaru Camba Bavaria - Imperial IPA i Imperial Sout. Obydwa godne polecenia, szczególnie że Niemcy kojarzą się raczej z tradycyjną piwowarską nudą, a w tym wypadku dostajemy trunki mocno "przesadzone". Na pewno kiedyś tam wrócę.
Istnieją na ziemi rzeczywiście bardzo piękne widoki; ale ze sztafażem wszędzie jest kiepsko, dlatego nie należy się przy nich zatrzymywać.

Schopenhauer


Wróć do „Hydepark”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron