Strona 4 z 6

Re: Powitanie

: 21 maja 2016, 23:33
autor: Dead_Clown
Cześć Sławku!

Re: Powitanie

: 23 maja 2016, 17:18
autor: Kawka
Hej wszystkim!

Po pierwsze - dziękuję old.weirdmanowi za polecenie tego forum. Po pobieżnych oględzinach okazało się zawierać wiedzę, której tak długo szukałem w najczarniejszych odmętach Internetu; wiedzę, którą będę w stanie wykorzystać i przetworzyć. Choć nie po drodze mi z pesymismem, to jednak są tu działy, które mnie interesują - choćby te, gdzie rozprawia się o Lovecrafcie...

No właśnie: z literaturą grozy. Po pierwszą książkę z tego gatunku sięgnąłem mając trzynaście lat. To był przełom: po Harrych Potterach, Władcy Pierścieni i innych książkach tego typu trafiłem na literaturę w której zwycięstwo dobra nie jest takie oczywiste. Mówię tutaj o książce "Miasteczko Salem" S. Kinga. Wampiry na ulicach, narastająca paranoja, znikający ludzie, a wreszcie śmierć (i to jaka!) dziewczyny głównego bohatera... To wszystko otwierało przede mną nowe perspektywy. Potem było z górki: "Desperacja", "Worek Kości", "Lśnienie", "1408"... I mówimy nadal o 13 letnim chłopaku. No i "Silent hill"! Ależ ta gra mnie skopała! Przerażająca kakofonia dźwięków, niesamowite obrazy i duszna, klaustrofobiczna atmosfera. I przygnębiająca... Wciąż to był jednak King. Groza, nie horror. Strach, nie panika. Lęk, nie paranoja.

Potem rozpocząłem studia prawnicze i odkryłem Lovecrafta.

To on jest dzisiaj moim mistrzem. Pamiętam szok jaki przeżywałem czytając jego opowiadania. Zrozumiałem fenomen internetowych memów. Strony jego opowiadań (zbiorek z 1981 r. bodajże) nie przewracały się - one się odlepiały. Lektura nie budziła strachu - ona przerażała. Lovecraft wywracał do góry nogami wszystko, co dotychczas uznałem za słuszne: szczątkowe dialogi, starannie zbudowane pionowe zdania i miażdżący klimat. Ohydne wytwory wyobraźni, porażające wizje, cyklopowe miasta... Coś straszne, ale i fascynującego.

Kinga uwielbiam, ale to Lovecraft jest moim mistrzem.

W wolnych chwilach piszę: jestem współautorem antologii "31.10 Wioska Przeklętych" oraz "31.10 Księga Cieni". W antologiach tych znajdując się moje dwa opowiadania: "Rachunek nie do spłacenia" będący literackim debiutem, a w tej drugiej "Groza zza muru" - pierwsze opowiadanie w klimatach weird. Poza tym - tak się składa - ukazuje się dzisiaj moje opowiadanie "Przełęcz" w magazynie "Histeria". Nie wiem, czy udało mi się zachować tam klimat prawdziwego weird: ja mam nadzieję, że tak. W przyszłości chcę być pisarzem, chcę tworzyć horror, ale do tego długa droga. Dzisiaj witam się tu z Wami i liczę, że już za niedługo stanę się pełnoprawnym członkiem tej społeczności.

"Nie jest umarły ten, kto śpi przez wieki; nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami" ~ H.P. Lovecraft.

Re: Powitanie

: 23 maja 2016, 17:45
autor: old weirdman
Witaj Nowy Kolego. Ściskam Ci dłoń i zachęcam do zapoznania się z poszczególnymi tematami;jest w czym wybierać. P.s. Czytałem "Grozę zza muru"-świetny horror Lovecraftowski.

Re: Powitanie

: 23 maja 2016, 18:32
autor: Kawka
No i bym zapomniał: Tomasz Krzywik :) Dziękuję za wyrazy uznania dla "Grozy..." mam nadzieję, że następne publikacje nie zawiodą :)

Re: Powitanie

: 23 maja 2016, 22:01
autor: Dead_Clown
Witaj:)

Kawka pisze: Choć nie po drodze mi z pesymismem...


Już my cię tu słusznie zindoktrynujemy:)

Re: Powitanie

: 23 maja 2016, 22:14
autor: old weirdman
Pesymizm = realizm:tak! Pesymizm= depresja:nie!

Re: Powitanie

: 22 lip 2016, 23:28
autor: jack craven
Witam wszystkich pesymistów :)

Szukam odpowiedniego komentarza do swojej rejestracji, niestety nic konkretnego nie przychodzi mi na myśl, dlatego wspomogę się introdukcją dźwiękową: https://www.youtube.com/watch?v=IsdCGQbbd8k

Ekhem. Trochę piszę, trochę czytam (choć mniej, niżbym chciał), z muzyki lubię ambient i jazz, metal, rock, klasykę, a przygodę z książkami zaczynałem na dobrą sprawę od Kinga i nadal noszę w głowie pastelowe pejzaże Maine (ostatnio trochę wyblakły). W literaturze cenię sobie wyobraźnię Lovecrafta, wrażliwość Hemingwaya, wizjonerstwo Lema, poczucie humoru Chandlera, oryginalność Glavinica i styl Bradburyego. Trochę już was podglądam i zauważyłem, że tworzycie zgraną, sympatyczną ekipę. Bardzo się cieszę, że istnieje w internecie miejsce, w którym można pogadać jak człowiek z człowiekiem i nie dostać hejtem po twarzy.

Mam nadzieję, że będzie nam się przyjemnie smutało :)

Re: Powitanie

: 23 lip 2016, 11:13
autor: old weirdman
Ukłony od old weirdmana.

Re: Powitanie

: 25 lip 2016, 1:36
autor: Kawka
Hej :) Sam jestem tu od niedawna, ale zdecydowanie smuta się tu całkiem raźno :) Na pewno się nie zawiedziesz na ludziach.

Re: Powitanie

: 27 lip 2016, 14:50
autor: pendulum_man
Cześć, od dłuższego czasu czytałem Pessimusa z niezarejestrowanej, bezpiecznej pozycji. Do wyjścia na 'światło' zmotywował mnie nowo powstały dział w którym z wielką chęcią będę publikował i z którego opowiadania z jeszcze większą będę oceniał.