Efekt dupka

Kącik złych pytań i niewłaściwych odpowiedzi
Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Efekt dupka

Postautor: Patrycjusz » 01 wrz 2016, 19:51

Efekt dupka (ang. asshole effect) - zjawisko społeczne polegające na zmianie postrzegania ludzi biedniejszych lub po prostu z niższą pozycją społeczną, w momencie wzbogacenia się lub uzyskania wyższej pozycji. Ta zmiana postrzegania oczywiście wędruje w stronę negatywną - osobom tym przypisuje się wtedy łatki typu "leniwy", "gorszy" lub "mniej utalentowany". Z własnego doświadczenia wiem, że taki efekt występuje i jest praktycznie nieodwracalny. Potocznym językiem mówiąc, równoważnym wyrażeniem jest "w dupie mu się poprzewracało z dobrobytu" i jak widać skądś to powiedzenie się wzięło.

Zaobserwowaliście takie zjawisko gdzieś w swoim otoczeniu lub czytaliście o ludziach, o których można powiedzieć, że są "ofiarami" efektu dupka? Gdzie upatrywać przyczyny występowania tego mechanizmu? Chciałbym też rozwinąć temat na polskie społeczeństwo - na ile uważacie niski poziom życia większości Polaków za winę ich własnego babrania się w marazmie, a na ile za stojący ponad nimi, taki a nie inny, poziom ekonomiczny państwa oraz realia? Moim zdaniem zrzucanie tej winy na społeczeństwo jest tym samym co mechanizm opisany w temacie "wiara w sens a poziom empatii", czyli doszukiwanie się przyczynowości zjawisk w obiekcie, którego to zjawisko dotyczy.

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Efekt dupka

Postautor: Dead_Clown » 01 wrz 2016, 23:15

Efekt dupka niewątpliwie istnieje - gdybym zechciał wymienić wszystkie sytuacje, w których albo byłem świadkiem traktowania kogoś jak kawałek szmaty albo wobec mnie podejmowano takie próby, to taka litania ciągnęłaby się bardzo długo. I byłaby barwna, ale nie o to chodzi w tym momencie.

Natomiast trudno mi powiedzieć, na ile występowanie u jakiegoś osobnika dupkowatych cech charakteru jest związane z tzw. sukcesem, a na ile jest to po prostu wrodzona predyspozycja. Osoby, u których takie zachowania mogłem zaobserwować nie były jakimiś moimi znajomymi, więc nie miałem możliwości prześledzenia ewentualnej ewolucji postawy, przebiegającej po linii społecznego awansu.

Osobiście uważam, że jest to bardziej wrodzona predyspozycja, która w okolicznościach zmniejszających lęk przed społeczną deprecjacją po prostu wychodzi na wierzch. A może nie tyle predyspozycja, ile jedna ze składowych, pozwalających człowiekowi na odniesienie sukcesu. A za teorią, że to bardziej predyspozycja (jedna z predyspozycji), a nie efekt, niech przemawiają różnie ścieżki karier osób o podobnym starcie (wiedza, inteligencja), ale odmiennych cechach charakterologicznych.

Nie chcę tutaj tworzyć oczywiście jakiegoś obrazu ludzi zamożnych, którzy bez wyjątku są wredni i ohydni; poznałem też wiele osób, które mimo "wysokiej" pozycji zachowywały zdrowy stosunek do bliźniego (a może to było tylko moje złudzenie, wynikające z tego, że to JA byłem przez nich traktowany w porządku), ale z pewnością coś jest na rzeczy.

Co do standardów życia - jakoś nie za bardzo wierzę w to, że "ciężką pracą ludzie się bogacą" (choć - znów - znam takie przypadki także z najbliższego otoczenia, ale nie czyniłbym z tego reguły; co więcej, osoby, które znam, a które podniosły swój status, często wykazywały się w postępowaniu cechami, które określiłbym jako "dupkowate". Ale też nie wszystkie.) Zbyt wiele widziałem też w życiu przykładów osób, które miały zapewniony wysoki start ze względu na zamożność rodziny, znajomości i koneksje i zbyt wiele - z drugiej strony - osób, które mimo fantastycznych walorów intelektualnych tkwią gdzieś nisko, wykorzystywane i czasami pomiatane. Nie śmiałbym powiedzieć, że sami są sobie winni, albo że mają to, na co zasługują.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Efekt dupka

Postautor: seahorse » 05 wrz 2016, 16:55

Z drugiej strony, to zachodzi też chyba zjawisko polegające na tym, że osoby biedniejsze mają tendencję do tłumaczenia wyższego statusu społecznego innych jako efektu ich koneksji, cwaniactwa, złodziejstwa i braku skrupułów. Generalnie osoby biedne wskazują na niesprawiedliwość stanu rzeczy ("to nie moja wina i nie jego zasługa"), a osoby bogate na sprawiedliwość ("to moja zasługa i jego wina"). W każdym razie nie jestem pewien, czy jest potrzeba wyodrębniania w tym przypadku osobnego zjawiska, skoro być może jest to po prostu szczególny przypadek klasycznego "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Efekt dupka

Postautor: Patrycjusz » 08 wrz 2016, 11:21

O ile zmianę postawy wynikającą z wyższego statusu tłumaczy efekt dupka (a raczej na odwrót - efekt dupka tłumaczy zmianę postawy, nie zapominajmy, że pojęcia psychologiczne i w ogóle jakiekolwiek to tylko próba przybliżonego opisu stanu rzeczy, a nie zawierają prawdy objawionej same w sobie i są podatne na zmianę znaczenia), o tyle to usprawiedliwianie się osób biednych jest ściśle powiązane z wyuczoną bezradnością. Cały problem w tym, że o ile w eksperymencie potwierdzającym to zjawisko (co prawda na psach, ale gdzieś już pisałem, że emocje są odzwierzęce i to bardzo wyraźnie widać - zwłaszcza w relacjach społecznych) istniała możliwość wyjścia ze swojej sytuacji, tak w temacie, o którym tu rozmawiamy niekoniecznie widać takie wyjście, bo sprawa nie polega na postawieniu nogi na prawo a nie na lewo, a ogromnym przytłoczeniu machiną systemu ekonomicznego. Ale czy jest z tego jakieś wyjście - napiszę złośliwie, odsyłam do przemysłu coachingu. Jeśli już przytoczyłem to pojęcie, chciałbym też zauważyć, że z moich obserwacji wynika, że osoby zainteresowane tym sposobem na życie zazwyczaj mają bardzo nieuporządkowaną sytuację i jeśli wywalić wszystkie te wzniosłe słowa, zostaje obraz człowieka zagubionego i desperacko próbującego udowodnić, że jest niezależny a jego sytuacja zależy jego nastawienia, w skrócie "jest panem własnego losu", na co myślę każdy użytkownik tego forum zareaguje niekontrolowanym parsknięciem.

Awatar użytkownika
saikodasein
Optymista
Posty: 67
Rejestracja: 24 sty 2016, 23:21

Re: Efekt dupka

Postautor: saikodasein » 04 paź 2016, 0:50

Gorge Carlin pisał/mówił o książkach do motywacji. Skoro ktoś ma motywację by wyjść do sklepu i ją kupić to jej nie potrzebuje, a jak nie ma to i tak jej nie kupi. A co do stanu bycia biednym/bogatym, wszelkie obserwacje wskazują, że trochę (albo bardziej) dupkiem trzeba być w celu zgromadzenia sporych środków. Oczywiście pomijając wygrane na loterii, spadki czy inne szczęśliwe trafy. Chciałbym się mylić, ale tak to wygląda. Ciężką pracą można dojść do pewnego etapu i na tym koniec. Być może będzie to etap dość zadowalający, ale daleki do największych bogaczy.

Sam Harris z kolei mówił o tym, że swoich decyzji się nie wybiera, więc jeśli ktoś jest biedny to wynika to pewno z czegoś więcej niż czynników zewnętrznych. Człowiek może urodzić się słaby, ale mieć predyspozycje do stania się silnym, ale i urodzić się słabym i tych predyspozycji nie mieć. Po prostu, wygląda to na walenie głową w mur. Jest to więc jego wina i nie jego wina. Tak jak nie wybiera się wzrostu czy charakteru. W fikcji często są scenariusze, w których nękany nastolatek zyskuje moce i mści się na swoich oprawcach. Z resztą nie potrzeba fikcji, w rzeczywistości jest podobnie, jedynie moce zastępuje broń palna. Dochodzę więc do wniosku, że gdyby od początku był na lepszej pozycji (fizycznie czy psychicznie) to mógłby być taki sam jak oni. To właśnie te "predyspozycje" albo "potencjał". By poznać człowieka wystarczy dać mu władzę.

W Polsce młodzi ludzie wydają się być ambitni i chcą, ale na każdym kroku przeszkadza im państwo. Tyle migracji na Zachód pokazuje, że wola pracy jest. Nasza sytuacja jest raczej poza naszą kontrolą. Po złej stronie barykady się znaleźliśmy w 45, a efekty tego są do dzisiaj i chyba nie ma szans na zmiany, co na każdym kroku udawania cyrk w polityce i mediach. Powiem tylko tyle, że w moim świecie większość tematów poruszanych w mediach nie miała by miejsca, bo byłyby to oczywistości i nikt nie zawracałby sobie tym głowy. W dyskursie publicznym zbyt dużo czasu poświęca się kwestiom oczywistym, przez co wszelkie dyskusje zwykle skupiają się na ponownym definiowaniu pojęć, w okół których toczy się cała rozmowa. Gdyby tylko ludzie potrafili odczepić się od innych i zająć własnymi sprawami. Więcej tolerancji i imperatywu kategorycznego.

Na koniec ewolucja - w dziczy świat zwierząt się brutalny i polega na przetrwaniu za wszelką cenę. Wydaje się, że ewolucyjnie bycie dupkiem jest konieczne do przeżycia, inaczej zwierzęta by się nie zjadały (rośliny wystarczą do przeżycia). Co prawda zwierzęta jedzą tylko to co im potrzebne, robiąc ewentualnie zapasy na zimę, a ludzie chcą brać w nieskończoność, ale kto wie czy świadomość u jakiegoś zwierzęcia nie popchnęłaby go do jednorazowego skoku, tak aby mieć tyle jedzenia by nie musieć polować do końca życia (z drugiej strony wydaje się, że niektórym nawet i to nie wystarczy). Patrząc na własne cechy nie mogę wyjść z podziwu, że te geny zaszły tak daleko. Mój przodek musiał być jakimś gryzoniem całe życie chowając się po tunelach i wyjadając korzenie roślin od spodu albo po prostu zaszła jakaś mutacja. Wszakże dla mnie rozmnażanie się jest już oznaką bycia dupkiem, ale powiedzmy że brak antykoncepcji przez miliony lat usprawiedliwia drogę do mojej osoby. Na tym jednak koniec. Dlatego właśnie świat zawsze będzie złym miejscem - przeżyją jedynie dupki i garstka mutacji, które będą rejestrowały się na takich forach jak to.
Maybe the honorable thing for our species to do is deny our programming, stop reproducing, walk hand in hand into extinction, one last midnight - brothers and sisters opting out of a raw deal. Rusty Cohle, True Detective

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Efekt dupka

Postautor: Patrycjusz » 05 paź 2016, 21:31

saikodasein pisze:Gdyby tylko ludzie potrafili odczepić się od innych i zająć własnymi sprawami. Więcej tolerancji i imperatywu kategorycznego.


Z resztą wypowiedzi całkowicie się zgadzam, a ten fragment - w praktyce i tak każdy zwykły obywatel może działać tylko lokalnie. Trąbienie trąbieniem, ale żeby wdrożyć poglądy w życie potrzeba działania, a to jest ograniczone po prostu realiami, znajomościami, pieniędzmi, ile jesteś w stanie zdziałać dla swojej racji. Większość może tylko psioczyć nie mogąc nawet przekonać swojego najlepszego przyjaciela, z którym akurat w czymś się nie zgadza. Co do imperatywu kategorycznego to możesz działać wg niego o ile nie łamiesz prawa bo to jest ponad Tobą dokładnie tak samo jak np. humory Twojego żołądka (oczywiście prawo da się obejść, ale mówimy o działaniu bez elementu ryzyka). Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie działania wg takich maksym, wg jakich chciałbym, żeby funkcjonował świat. To podchodziłoby pod coś dyssocjalnego. Dobrze wiem co masz na myśli, ale wg takiej zasady działają np. fanatycy religijni i zdaje się, że nikt ich nie lubi. Stosując zasady pesymizmu czy antynatalizmu to forum zeszłoby do deep web i organizowalibyśmy jakieś ukryte, masowe mordy każdej formy życia. Tolerancja i imperatyw kategoryczny trochę się wykluczają, chyba że ma być to działanie na pół gwizdka.

Awatar użytkownika
saikodasein
Optymista
Posty: 67
Rejestracja: 24 sty 2016, 23:21

Re: Efekt dupka

Postautor: saikodasein » 06 paź 2016, 14:34

Zgadza się, zgadza się. Ten imperatyw kategoryczny to raczej taka modyfikacja miała być i nie dopisałem. Aby każdy postępował wg. praw jakich by chciał, przy czym musiałyby to być prawa nie wpływające bezpośrednio na innych. Tak więc cześć społeczeństwa byłaby za aborcją, a część nie i każdy by żył tak jak uważa. Zawsze się pewno znajdą czepialscy, którzy powiedzą, że aborcja wpływa bezpośrednio na innych, ale niektórzy mają manię "świętości życia", którą pięknie podsumował Carlin, mówiąc że w takim razie węgla nie powinniśmy palić, bo to też cząstka życia.
Maybe the honorable thing for our species to do is deny our programming, stop reproducing, walk hand in hand into extinction, one last midnight - brothers and sisters opting out of a raw deal. Rusty Cohle, True Detective

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Efekt dupka

Postautor: Patrycjusz » 06 paź 2016, 18:54

saikodasein pisze:Zgadza się, zgadza się. Ten imperatyw kategoryczny to raczej taka modyfikacja miała być i nie dopisałem. Aby każdy postępował wg. praw jakich by chciał, przy czym musiałyby to być prawa nie wpływające bezpośrednio na innych.


Pójdę dalej mieszając z błotem to pojęcie - wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego? Podstawowe prawo liberalizmu i w 2016r. w cywilizacji zachodniej frazes - kupując cokolwiek w sklepie wytworzonego przez kogoś obcego, za pieniądze zarobione u kogoś obcego? Przy gęstości zaludnienia kilkaset/km2? A wychowanie dzieci, funkcjonowanie w związku, czy takie tematy jak eutanazja. Imperatyw kategoryczny w praktyce oznaczałby absolutną samowystarczalność ewentualnie szukanie "klonów" działających na takich samych zasadach (co w sumie osobiście praktykuję), w innym wypadku totalna anarchia, punk. W erze informacyjnej gdzie to wszystko zlewa się w jedną masę pojęcie wolności jest tak wypaczone, że nie miałbym nic przeciwko jego tymczasowym skreśleniu z SJP. Da się zauważyć wzrastający liberalizm na gruncie kulturowym i tym indywidualista stara się afiszować - noś co chcesz, słuchaj czego chcesz, miej poglądy jakie chcesz, ale w praktyce funkcjonuj jak przykładny obywatel. Nie wiem czy moja frustracja tym spowodowana to jakiś wyraz młodzieńczego buntu czy może coś słusznego. Ale to już znacznie odbiega od pierwotnego tematu.

Awatar użytkownika
saikodasein
Optymista
Posty: 67
Rejestracja: 24 sty 2016, 23:21

Re: Efekt dupka

Postautor: saikodasein » 06 paź 2016, 19:44

Ciężko się z tym nie zgodzić, ale ja tylko sobie tak piszę o swoim idealnym świecie, a nie możliwym. Chciałbym aby każda jednostka była jak stan w USA. Każdy ma swoje prawa i postępuje według nich, jest tylko jedno ogólne które ogranicza interakcje, gdy owe by się miały nachodzić. Coś jak religia, każdy sobie wierzy we własnym zakresie w co chce i tak postępuje, a że ludzi jest mnóstwo to znajdzie dla siebie miejsce (patrz. grupa ludzi będących za aborcją i grupa, która się na to nie zgadza i w tym nie uczestniczy). Oczywiście póki nie pojawi się jakiś fundamentalista i nie zacznie wyrzynać innych w imię boga albo rząd nie zacznie wykorzystywać kleru do celów politycznych wszystko jest w porządku. Oczywiście w świecie rzeczywistym wolność to fikcja, ale nie tylko na poziomie społecznym ale także psychologicznym (patrz. wolny wybór-Sam Harris), także już w ogóle jest dramatycznie, bo obiektywnie patrząc ciężko kogoś winić za bycie dupkiem, tak jak pedofila za bycie pedofilem (co bardziej świadomi sami nie chcą nimi być).
Maybe the honorable thing for our species to do is deny our programming, stop reproducing, walk hand in hand into extinction, one last midnight - brothers and sisters opting out of a raw deal. Rusty Cohle, True Detective

Seidda91
Posty: 3
Rejestracja: 12 lut 2019, 12:22

Re: Efekt dupka

Postautor: Seidda91 » 12 lut 2019, 12:42

Istnieje i bym nawet powiedziała, że bardzo szeroko w dzisiejszym społeczeństwie.
Pochodzę z małej miejscowości, kiedyś większość mieszkańców była uboga i było mocno widać wywyższanie się i traktowanie z góry osób biedniejszych.
Compassion is the basis of morality


Wróć do „Psychologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości

cron