Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Sublimacje ciemności
Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: Kreuzgang » 23 lis 2015, 0:05

Kojarzycie twórczość tego szwajcarskiego rysownika komiksów? Autora o tyle nietuzinkowego, że jego prace najczęściej mają zupełnie niemy charakter, z rzadka uświadczymy tam narracji w postaci komentarza zza kadru, właściwie zaś nigdy ( o ile znam jego twórczość) w formie dialogów.

Jego twórczość jest niezwykle pesymistyczna, przesiąknięta oniryczną atmosferą koszmaru. Często sięga po makabrę, groteskę, horror, kryminał, czarną komedię. Jak to skomentowano bodajże na okładce jednego z polskich wydań: "W jego komiksowych opowieściach już od pierwszej chwili wiadomo, że stanie się coś złego i że nie ma od tego ucieczki".

Sposób w jaki wykonuje kadry - wydrapując białe linie w deskach pokrytych czarną farbą ( czyli niejako wydobywając światło z mroku) - również należy do nietuzinkowych i wzmacniających wymowę jego dzieł. Pamiętam jedną z wypowiedzi w której stwierdził, że tworzenie komiksów to dla niego rodzaj egzorcyzmu ( albo oczyszczenia, nie pamiętam dokładnie). Nie potrafię sobie wyobrazić lepszego kandydata na ilustratora prozy Ligottiego.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: old weirdman » 23 lis 2015, 8:05

Tak-czytałem już kiedyś o tym artyście (komiksów nie czytałem-widziałem pojedyńcze reprodukcje plansz),rzeczywiście jest idealny. Tu dochodzi kolejna refleksja:chyba każdy artysta komiksowy tworzący rysunki czarno-białe,w dodatku o wybitnie mrocznym charakterze mniej lub bardziej wyda nam się Ligottiański-pomijam mangę i komiksy nie ambitne. Widziałem też kiedyś-znów tylko reprodukcje plansz;komiksów nie kupuję-adaptację opowiadania Ligottiego w kolorze:aż mnie przeraziło,ale nie w tym znaczeniu co powinno;Ligotti w kolorze to nie Ligotti;skrajne uczucie dyskomfortu;jak profanacja;-).
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: Dead_Clown » 23 lis 2015, 17:29

Co do komiksów na podstawie Ligottiego - ponieważ mam, to się wypowiem;)

Poziom adaptacji jest bardzo nierówny, najlepiej wyszło chyba "The Clown Puppet", bardzo dobre jest "Dr Locrian's Asylum". Kreska w tych adaptacjach jest naprawdę "ligottiańska". Z kolei "The Chymist" to już grube nieporozumienie.

Akurat nie powiedziałbym, że do Ligottiego najlepiej pasuje czerń i biel - w jego prozie, w opisach, bardzo dużo uwagi jest poświęcanych barwom, grze światła i cienia. Przecież w opisach z "Lunaparków przy stacjach benzynowych" pół klimatu robią te upiorne, kolorowe żarówki nad wejściem do lunaparku i "sztywne, czerwone włosy" Showmana;)

A może to takie moje dziwne wrażenie, bo gdy wizualizuję sobie Ligottiego, to zawsze w kolorach. Zgniłych, zgaszonych, chorobliwych, ale w kolorach.

Idealnym ilustratorem Ligottiego byłby dla mnie Ivica Stevanović:
Obrazek

Szkoda, że nie wyszedł po polsku ilustrowany przezeń komiks "Ljubazni Lesevi" ("Przyjacielscy zmarli"), który jest jazdą w stylu bardzo Ligottiańskim.

Jest też inny Serb, Dragan Bibin, który dałby radę:
Obrazek
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: Dead_Clown » 23 lis 2015, 18:09

A z polskich artystów mógłby ciekawe efekty osiągnąć Benedykt Szneider (albumy Diefenbach).
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: old weirdman » 23 lis 2015, 18:51

Myśląc:adaptacja utworu Ligottiego-komiksowa bądź film animowany-myślę o jednej osobie (której twórczość odkryłem dzięki Tobie Dead Clownie): Piotr Dumała-zawsze podświadomie przywołuję w myślach Jego nazwisko,Jego animacje,Jego komiks.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: Dead_Clown » 23 lis 2015, 19:57

Dumała jest poza konkurencją. Przy okazji polecam wam bardzo album retrospektywny o Dumale, wydany przez Słowo/obraz terytoria. Jest dość trudny do dostania, ale bardzo, bardzo warto, także dla prozatorskich kawałków Dumały. Jak zwiozę wreszcie z magazynu książki, to wrzucę parę przykładów.(koniec offtopa);)
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Abażur
Posty: 9
Rejestracja: 18 maja 2015, 18:38
Kontaktowanie:

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: Abażur » 24 lis 2015, 0:48

old weirdman pisze:chyba każdy artysta komiksowy tworzący rysunki czarno-białe,w dodatku o wybitnie mrocznym charakterze mniej lub bardziej wyda nam się Ligottiański-pomijam mangę i komiksy nie ambitne.

Cóż, manga to nie tylko duże oczy i uproszczona kreska ;) Ot choćby Junji Itou moim zdaniem tworzy świetne prace Ligottiańskie, czy też tak jak on w swoich pracach inspiruje się Lovecraftem - i moim zdaniem robi to nadzwyczaj dobrze. Szczególnie polecam zapozna się z Uzumaki (niewielkie miasteczko opanowują spirale), Tomie (o dziewczynie - femme fatale, ucieleśnieniu niezwyciężonego zła w naszym codziennym życiu), Gyo (cóż. ryby, technologia i wyraźna inspiracja Widmem nad Innsmouth) The Enigma of Amigara Fault, albo The Human Chair



Swoją drogą, w oderwaniu od tworzenia mang weird fiction, aby rozjaśnić swój wizerunek Itou narysował równieżmangę spod bardzo tam popularnego rodzaju "słodkie kotki robią słodkie, wredne rzeczy i wchodzą w śmieszne interakcje z ich właścicielami".
Je suis le Ténébreux, – le Veuf, – l’Inconsolé,
Le Prince d’Aquitaine à la Tour abolie:
Ma seule Etoile est morte, – et mon luth constellé
Porte le Soleil noir de la Mélancolie.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Thomas Ott - idealny ilustrator dla Ligottiego?

Postautor: old weirdman » 24 lis 2015, 9:41

Kolego Abażur,oczywiście masz rację. Zawsze podkreślam subiektywność moich wyborów i wracam do z góry upatrzonej pozycji:dla mnie Ligotti-komiks to Piotr Dumała. Manga-nawet ta artystyczna-nie przemawia do mnie ale jestem pewny-teraz mówiąc obiektywnie-że tworzą ją artyści którzy by stworzyli -jeśli by tylko chcieli-wybitne adaptacje tekstów Mistrza;niestety mnie jakiekolwiek odsłony mangii nie przekonują,nie "działają" na mnie. To wszystko.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron