Co pesymiście w duszy gra?

Sublimacje ciemności
Awatar użytkownika
Emilka
Posty: 23
Rejestracja: 12 gru 2015, 11:40

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Emilka » 19 sty 2016, 17:19

KtoKolwiek pisze:Żaden z linków (u mnie) niestety nie działa


U mnie też.
Autor piosenek pod wpływem depresyjnego nastroju usunął wszystkie filmy z profilu i potem, ochłonąwszy, jeszcze raz zamieścił, ale póki co w uszczuplonym zbiorze. Niewiele tego jest, więc podaję link do kanału yt.
https://www.youtube.com/channel/UCTEHSk ... Qk7QpWrgEg

A więcej można znaleźć na spotify.

Poza tym chyba nikt tutaj nie wymieniał Sopor Aeternus & The Ensemble of Shadows
Sopor Aeternus & The Ensemble of Shadows jest projektem niemieckiej artystki, znanej pod pseudonimem Anna-Varney Cantodea. Muzyka Sopor Aeternus (co znaczy w wolnym tłumaczeniu "wieczny sen" lub "sen śmierci") to utrzymane w mrocznym klimacie połączenie muzyki klasycznej oraz gotyckiej ze szczyptą elektroniki (http://www.soporaeternus.pl/o_sopor_aeternus.html)
Dead souls
https://www.youtube.com/watch?v=IER0WL65VFA
Hades Pluton
https://www.youtube.com/watch?v=5pPExR7KMaA
Alone
https://www.youtube.com/watch?v=aZyDF49h_-Y

Awatar użytkownika
KtoKolwiek
Optymista
Posty: 29
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:46

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: KtoKolwiek » 04 lut 2016, 18:34

A Krvavego któryś z forumowiczów zna? Przeczywistość to świetna płyta, wypełniona przeróżnymi refleksjami i pesymizmem.
"Światłocień"
https://www.youtube.com/watch?v=_XHX9hzY72o

"Gałęzie samotnie rosnących drzew zawsze są krótsze od strony północnej"
https://www.youtube.com/watch?v=_XHX9hzY72o

"Porte Folio, czyli truizmy zebrane"
https://www.youtube.com/watch?v=TA951n8pLL8

I jeszcze jeden utwór, jeden z moich ulubionych, z albumu "Trzynasty Apostoł"

"CCK (Co czułaś kochana) II Król Olch"
https://www.youtube.com/watch?v=yEqcvlgKDPw

Polecam słuchać jednocześnie czytając tekst, mnie osobiście w ten sposób lepiej się tę muzykę odbiera.

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Dead_Clown » 09 lut 2016, 9:46

Z dwuletnim opóźnieniem sprowadziłem sobie płytę

Budzy & Trupia Czaszka - Mor

Wspaniałe! "Apokaliptyczny czad" - ale to dość mgliste określenie, więc można powiedzieć, że ten apokaliptyczny czad to fuzja thrashu, grindu i hardcore, ubarwiona świetnymi tekstami Budzyńskiego. Metalowo-grindowa młócka sama w sobie nie jest jeszcze pesymistyczna, choć oczywiście miło sobie potupać nogą do takiego bezlitosnego łomotu.

Tym, co czyni tę płytę wartą uwagi każdego pesymisty, są właśnie liryki Budzyńskiego, oscylujące gdzieś pomiędzy lingwistycznymi wygibasami (świetne neologizmy) a dziecięcymi wyliczankami, nad którymi unosi się duch poezji wielkiego mentora Budzyńskiego - czyli Ks. Józefa Baki. I te dziwaczne, krótkie liryki wieszczące śmierć, zniszczenie, strach, pustkę i rozpacz;) zestawione z gnającą na złamanie karku muzyczną sieczką (sieczką w pozytywnym znaczeniu tego określenia) robią wielkie wrażenie.

Zło
https://www.youtube.com/watch?v=iN6dinpzvhM
Mięso w czerni
https://www.youtube.com/watch?v=uOB7_qAOmbY
Herez
https://www.youtube.com/watch?v=IJkl7rOdm-w

Jednocześnie - niejako na muzycznych antypodach Trupiej Czaszki - wylądował dawny kompan Budzyńskiego, czyli Tomasz Adamski, którego piękne "Ballady na koniec świata" nagrane pod szyldem Siekiery również często goszczą w moim odtwarzaczu. Zawsze bardzo wysoko ceniłem teksty Adamskiego, a tutaj dzięki minimalistycznej, balladowej formie można się nimi w pełni delektować. Komentować tych tekstów nie ma po co, wystarczy posłuchać:

Ludzie mówią:
https://www.youtube.com/watch?v=XzlK4qSCexs
Diabelski cień:
https://www.youtube.com/watch?v=l-6zV9Wzs_k

Może czasami ta muzyczna kraina łagodności za bardzo zmierza w pretensjonalne tony, choć na przykład trudno mi nie odbierać takiego wesołego plumkania jak
A gdyby
https://www.youtube.com/watch?v=U6ti9o5dZVk
jako cholernie sarkastycznego i przewrotnego utworu, jeżeli weźmie się pod uwagę Adamskiego poglądy i liryki.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Patrycjusz » 12 lut 2016, 18:33

Jednoosobowy projekt Gnaw Their Tongues, mieszanka black metalu i noisu - granica przyzwoitości została już dawno przekroczona:

Gnaw Their Tongues - The Holy Body

Ekipa Have A Nice Life, czyli zatarta granica między emo a shoegaze:

Have A Nice Life - Bloodhail

Awatar użytkownika
Abażur
Posty: 9
Rejestracja: 18 maja 2015, 18:38
Kontaktowanie:

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Abażur » 26 lut 2016, 18:48

Dobra, ode mnie będzie trochę na temat, a trochę nie, z racji wewnętrznej potrzeby zarysowania kontekstu kulturowego.
W moich słuchwkach ostatnio rozbrzmiewa japońszczyzna, a konkretniej J.A. Seazer. Artysta tworzący głównie prog rocka/rocka psychodelicznego z nutą japońskiego folku i hm... pewnej teatralności? Jest to również autor wybitnej ścieżki dźwiękowej do Rewolucjonistki Uteny (zresztą to ona mnie do niego zaprowadziła), ale nie o tej części jego twórczości będzie mowa. Otóż Seazer współpracował z legendą japońskiego teatru undergroundowego, Terayamą Shoujim, którego sztuki, wykorzystując względnie popularną estetykę ero-guro i naturalizm, dobitnie pokazywały ułudę tego, co społeczeństwo uważa za sens życia każdego Szanującego Się Porządnego Przeciętnego Człowieka.
Shouji w sztuce Jashumon (1971) pisze:Once we’ve uttered a single word of dialogues, play-hell begins, and we cannot escape. There is no end. No play ever ends. Plays just change…Play upon play is transformed into hell!…After the play…, after the lie, there’s no truth, only another lie. And everything I’ve just said is nothing but a pile of lies, too. That’s theatre. And that’s life.



No znaczy się podobno.

Żadna z jego sztuk z tego co mi wiadomo nie została w całości przetłumaczona na angielski, o innych językach nie mówiąc, mimo kilkudziesięciu wystawień poza Japonią, m. in. w USA i Holandii, zaś mój japoński jest zdecydowanie za słaby na satysfakcjonujące zrozumienie nagrania sztuki. Pozostają literatura w temacie, przekazy, przetłumaczone strzępki, niektóre jego filmy w których podejmuje podobną tematykę i muzyka J. A. Seazera. Muzyka cudownie przejmująca, emocjonalna i wyrażająca chyba całą rozpacz, brutalność i tragizm życia jaką chcieli autorzy przekazać.

Jasumon/Heresy (1972) Lubię ten utwór na samym początku. Rytmiczny, monotonny, wręcz usypiający a jednocześnie niepokojący. A dalej jest tylko lepiej.

Shintoku Maru (1978) - Wyjątkowo eklektyczne.
Je suis le Ténébreux, – le Veuf, – l’Inconsolé,
Le Prince d’Aquitaine à la Tour abolie:
Ma seule Etoile est morte, – et mon luth constellé
Porte le Soleil noir de la Mélancolie.

seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: seahorse » 09 kwie 2016, 14:58


Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Vulpes Inculta » 14 kwie 2016, 20:33


Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Patrycjusz » 28 kwie 2016, 0:35

Ostatnio takie dwie perełki znalazłem (black/coś):

Altarage

Carcinoma

Vulpes Inculta
Pierwsze wątpliwości
Posty: 119
Rejestracja: 14 lut 2015, 23:20

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: Vulpes Inculta » 02 maja 2016, 9:30


Awatar użytkownika
jack craven
Pierwsze wątpliwości
Posty: 89
Rejestracja: 22 lip 2016, 22:43

Re: Co pesymiście w duszy gra?

Postautor: jack craven » 23 lip 2016, 0:55

Ostatnio oglądałem Stalkera z przyjacielem. Bo Stalker to film, który warto zobaczyć z kimś u boku, chociażby dla wspólnego delektowania się taką muzyką: https://www.youtube.com/watch?v=pP1QXKbhqr4
"Byłem chory, a dziś jeszcze nie piłem kawy. Nie może pan ode mnie oczekiwać dowcipu wysokiej klasy."


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość

cron