H.P. Lovecraft

Sublimacje ciemności
old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 15 lut 2015, 13:56

Oczywiście masz rację. ZUPEŁNIE inaczej odbierałem Jego twórczość w młodości (jako Mistrza kosmicznego horroru,genialnego osaczania bohaterów przez nieznane siły) a ZUPEŁNIE inaczej jako dorosły ( wtedy skupiłem się na kosmicyzmie;Jego filozofii,na tropieniu wątków autobiograficznych i przyjemności z czytania Jego poetyckiego stylu). Tak,że jeszcze raz te same teksty ale pod innym kątem.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Pieter
Posty: 10
Rejestracja: 30 sty 2015, 13:09

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Pieter » 15 lut 2015, 14:19

Myślę, że ani jedno, ani drugie, choć to odpowiedź dosyć oczywista. Odbiór literatury w ogóle, jest bardzo subiektywny. Jedni trafiają na Lovecrafta w wieku kilkunastu lat, inni być może pod koniec życia. To nie jest kwestia dojrzewania lub wyrastania z literatury, a pewnej wrażliwości czytelnika. Na różnym etapie życia, potrzebujemy innych "stymulantów". Jednym z nich może być właśnie twórczość Lovecrafta i wątpię, aby było to zależne od wieku. Dla niektórych te "stymulanty" stają się potrzebne jak powietrze już na całe życie. Dlatego, wielu z nas wciąż wraca, do Widma nad Innsmouth, czy Koszmaru w Red Hook.

Co jednak sprawia, że po Lovecrafta sięgają ludzie tak różnorodni? Od pisarzy pokroju Ligottiego i Campbella, aż po nastolatków preferujących ciężkie buty i niezbyt zadbany, "mroczny" wygląd. Pamiętam co ja poczułem gdy pierwszy raz przeczytałem jedno z opowiadań. Poczułem, że nie jestem sam. Że ktoś trafia idealnie w moje poczucie estetyki. To było jak zrozumienie poza czasem. Te książki zaspokajały coś czego tak dawno poszukiwałem. Potrzebę eskapismu w niesamowitość. Żadna inna literatura wcześniej mi tego nie dała. Świat jest dla mnie nadal zbyt banalny i wręcz nudny, aby pozostawać w nim na zbyt długo. Problemy związane z życie codziennym, nikną gdy choć na chwilę, mogę poczuć ten dreszcze emocji. To jak rozmowa, ze starym przyjacielem, którego nigdy się nie znało, ale na pewnym poziomie, doskonale się z nim rozumie :).

Co do ulubionych utworów, to z pewnością Nawiedziciel Mroku, Zgroza w Dunwich, Model Pickmana. A największy zgniłek to chyba Elektryczny Kat :P.

A to o czym pisał Lovecraft, dobrze oddaje jeden z utworów Kabaretu Moralnego Niepokoju, w którym chórek dzieci śpiewa refren:
"Z perspektywy galaktyki
szczerze mówiąc jesteś nikim...
Już najwyższa pora
byś zrozumiał to!" ;P

Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Kreuzgang » 15 lut 2015, 15:14

Pieter pisze: Odbiór literatury w ogóle, jest bardzo subiektywny. Jedni trafiają na Lovecrafta w wieku kilkunastu lat, inni być może pod koniec życia. To nie jest kwestia dojrzewania lub wyrastania z literatury, a pewnej wrażliwości czytelnika.


Zgadzam się. Powiedzieć że z Lovecrafta się wyrosło, to tak jak powiedzieć, że wyrosło się z Kubusia Puchatka, Alicji w krainie czarów czy Władcy Pierścieni. To kwestia wspomnianej wrażliwości, która przemienia się wraz z etapami życia. I może doprowadzić zarówno do porzucenia jakiejś lektury, jak i odkrycia w niej nowych znaczeń. Najlepiej świadczy o tym mnogość interpretacji...baśni. Wszak za czerwonego kapturka brali się nawet psychoanalitycy.

Podsumowując: można wyrosnąć z pewnego spojrzenia na daną książkę, ale czy można zupełnie odmówić jej wartości ? Sądzę że tak, ale tylko jeśli z perspektywy czasu staje się wyjątkowo kiepska i nie nadąża za rozwijającym się poczuciem smaku czytelnika. Choć zdarzają się i miłośnicy kiczu i campu ( jak Quentin Tarantino), którzy twierdzą iż każdy - nawet najgorszy film - posiada jakąś wartość. Kino Eda Wooda również jest w pewnych kręgach kultowe właśnie przez swoją nieporadność.
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 15 lut 2015, 15:15

Pieter :Świetna puenta. Jeśli podoba Ci się "Nawiedziciel Mroku" przeczytaj opowiadanie Hansa Heinza Ewersa "Pająk";końcówka "Pająka"(niesamowity efekt!) zainspirowała wyraźnie końcówkę "Nawiedziciela...". Lovecraft bardzo chwalił Ewersa i nie bez powodu.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Pieter
Posty: 10
Rejestracja: 30 sty 2015, 13:09

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Pieter » 15 lut 2015, 16:03

Na szczęście znalezienie tego opowiadania to nie problem ;). Zapoznam się z nim w najbliższym czasie :).

Jeszcze wracając do Lovecrafta, można stwierdzić, że pytanie "o czym pisał Lovecraft?", może być nieco niebezpieczne. W opasłej biografii Lovecrafta, znajdziemy informacje o jego, mówiąc delikatnie, konserwatywnym postrzeganiu świata społecznego, którym Lovecraft dawał upust w swoich opowiadaniach. Szczególnie gdy opisywał ludność małych miasteczek lub opuszczonych dzielnic, wśród której zawsze byli imigranci. Jednak dyskusje tego typu lepiej pozostawić, biografom Lovecrafta i cieszyć się czystą poetyką jego opowiadań ;).

Awatar użytkownika
videocompiler
Posty: 3
Rejestracja: 19 lut 2015, 19:05

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: videocompiler » 19 lut 2015, 20:07

Kreuzgang pisze:Lovecrafta mam za pisarza który nadal nie doczekał się na świecie właściwego odbioru i uznania. Skoro za klasykę literatury pięknej uznano Verne, Tolkiena czy Stokera; autorów niejednokrotnie mniej przenikliwych w wizji. Nie zrozumcie mnie źle, ale proza Lovecrafta oprócz niewątpliwych walorów czysto literackich posiada swoistą filozoficzną wizję i przestrzeń interpretacyjną ( o czym zaczęto tu już dyskutować), co odróżnia go nie tylko od gromady pulpowych pisarzy grozy, ale i od niejednego klasyka literatury pięknej, który po prostu sprawnie pisał.

Marzyłyby mi się wydania w twardych okładkach w seriach klasyków literatury, wraz z krytycznymi opracowaniami jego twórczości. Klasyk grozy? Z pewnością. Klasyk literatury światowej? Również.


Do nas (tj. do naszego kraju) poważna krytyka i tzw. "studies" odnośnie osoby HPL'a zwyczajnie nie trafiają, bo czymże jest wydany przez WAB esej Houellebecqa (bardzo dobry, swoją drogą, polecam)? W USA o dobre imię pisarza, oraz o wpisanie go do szeroko rozumianego kanonu, walczą rzesze ludzi, w tym np. S. T. Joshi, najwybitniejszy chyba jego badacz (i, o ironio, osoba "kolorowa" i broniąca HPL'a przed oskarżeniami o rasizm, ujmując je w nawias panujących wówczas sentymentów).

Z kolei narastające w społeczeństwie zachodnim niepokoje, oraz powolne, terminalne odsuwanie się od klasycznych wartości to idealny grunt pod wielki powrót tego pana.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 05 mar 2015, 15:02

Jest szansa,że ujrzymy w Polsce "Fungii from Yuggoth" Lovecrafta. Słynny zbiór poezji weird fiction H.P.L-a "Grzyby z Yuggoth". Informacja od Mateusza Kopacza ma charakter bardzo wstępny;podobno Wydawnictwo C & T się do tego przymierza. Jednak na razie to tylko wstępne rozmowy. Byłaby to wspaniała pozycja w ich genialnej serii "Biblioteka Grozy". Oby się udało. Na razie-podobno-szukają tłumacza na wysokim poziomie w przekładaniu poezji.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 20 sie 2015, 6:17

Dziś obchodzimy 125 rocznicę urodzin H.P.Lovecrafta-najważniejszego pisarza weird fiction wszechczasów,jednego z najwybitniejszych i z pewnością najsłynniejszego. Żeby uczcić ten piękny dzień; głęboki ukłon dla Mistrza i wspaniały fragment Jego prozy-niech Was poprowadzi i umili Wam dzień:" Ślepy kosmos kręci się bez celu z nicości w nicość,i z czegoś na powrót w nicość,nie przejmując się,ani nie zdając sobie sprawy z życzeń czy wręcz istnienia rozumu,który zabłysnąwszy przez sekundę natychmiast gaśnie w jego mroku."-H.P.L. "Srebrny klucz".
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: Dead_Clown » 20 sie 2015, 22:21

A jednocześnie 20 sierpnia 1959 roku zmarł Alfred Kubin, którego "Po tamtej stronie" jest jednym z najdonioślejszych dokonań literatury weird.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: H.P. Lovecraft

Postautor: old weirdman » 20 sie 2015, 23:12

Tak,pisałeś o Nim kiedyś na blogu. Mnóstwo osób się Nim zachwycało-zarówno jako malarzem jak i pisarzem;poczynając od G. Meyrinka czy Kafki na Z. Beksińskim kończąc. Nie znalazłem takiej informacji ale myślę,że Lovecraft również byłby pod wrażeniem.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron