Zdzisław Beksiński

Sublimacje ciemności
Awatar użytkownika
KtoKolwiek
Optymista
Posty: 29
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:46

Zdzisław Beksiński

Postautor: KtoKolwiek » 10 lut 2015, 16:45

Jestem pewien, że osoby Zdzisława Beksińskiego nikomu przedstawiać nie trzeba, a i w tematykę forum wpisuje się idealnie. Mile widziane posty o wszystkim - od pochwał (bądź krytyki) jego dzieł aż po ich interpretacje (i z tym moim zdaniem będzie najciekawiej - wszakże prace Beksińskiego łatwe do zinterpretowania nie są). Poniżej wklejam pięć prac Zdzisława, które uważam za jedne z najbardziej intrygujących z całego całokształtu jego twórczości.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: old weirdman » 10 lut 2015, 17:05

Zaskoczyłeś mnie tym tematem. Bardzo pozytywnie! Będąc uzależnionym od weird fiction cały wolny czas poświęcam literaturze,jeśli chodzi o malarstwo tylko jeden człowiek mnie interesuje (interesował i będzie interesować) Mistrz Beksiński i Jego Dzieła. Od dawna wybieram się do Sanoka. Jego Dzieła zdobią ostatnie książkowe wydania Dzieł Snerga. Kiedy myślę o malarstwie w kontekście literatury weird fiction zawsze myślę o Beksińskim. Zresztą Jego Dzieła zdobią czasem okładki nawet zachodnich antologii weird;pamiętam był jakiś zbiór mitów cthulhu którego okładkę zdobiła reprodukcja Beksińskiego. Niedawno TVP historia emitowała film dokumentalny o Beksińskim,o Jego synu i o... depresji. Czysty horror egzystencjalny.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
KtoKolwiek
Optymista
Posty: 29
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:46

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: KtoKolwiek » 10 lut 2015, 17:19

Dzieła Beksińskiego często pojawiały się również na okładkach albumów metalowych. Tutaj na ten przykład amerykański Leviathan (o którym temat kiedyś też założę, bo rzecz zdecydowanie warta uwagi i wpisująca się w tematykę forum).

Obrazek

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: Dead_Clown » 10 lut 2015, 21:19

Przyznam, że do Beksińskiego podchodzę nieco bezkrytycznie i na każdy jego obraz mógłbym spoglądać godzinami, choć mam jednocześnie wrażenie, że w tej sztuce jest jakaś sprzeczność - otóż, te obrazy są tak straszne i przytłaczające, tak epatują beznadzieją i rozpaczą, że stają się przez to niebezpiecznie efekciarskie. Beksiński wszedł do obiegu nie tylko w obszarach "mrocznych", grafiki z jego obrazami krążą repostowane na wielu platformach blogowych, na blogach, których nikt nie skojarzyłby z tak ponurą tematyką - i są tam traktowane z podziwem, w którym pobrzmiewa fałszywa nuta - obrazy wzbudzają zachwyt, zamiast odebrać człowiekowi chęć do czegokolwiek.

Beksiński pokazał piekło, ale tak, że chyba wszyscy chcieliby się choć na chwilę w nim znaleźć i to jest moim zdaniem jakiś problem tej twórczości.

Przy okazji: Beksiński był świetnym fotografem, jego zdjęcia czarno-białe są genialne.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
KtoKolwiek
Optymista
Posty: 29
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:46

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: KtoKolwiek » 10 lut 2015, 21:22

Fotografem zgadzam się, był świetnym. Co do tego nie mam żadnej wątpliwości. Zastrzeżenia budzi we mnie natomiast grafika komputerowa, w której stronę poszedł później Beksiński. Poza kilkoma wyjątkami nie przekonują mnie zupełnie te prace. Swoją drogą, od dawna moim marzeniem jest posiadanie jakiegokolwiek obrazu Beksińskiego na ścianie. Szkoda tylko, że to niemały wydatek i raczej na zawsze pozostanie to w sferze moich marzeń.

lart
Posty: 5
Rejestracja: 08 lut 2015, 16:38

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: lart » 10 lut 2015, 21:26

Nie przepadam za jego malarską twórczością, jak i wgl. za surrealizmem, który wydaje mi się banalny. O wiele bliższa jest mi - chociażby - twórczość impresjonistów. Swoją drogą - i to nie będąc fanem tego autora - książka Beksińscy. Portret podwójny, jest naprawdę ciekawą lekturą.
Chciałabym jednak zobaczyć jego dzieła w rzeczywistości (co też potrafi bardzo zmienić odbiór dzieła). Bardziej cenię jego fotografię, która cudownie pokazuje piękno ludzkiego ciała.

Awatar użytkownika
nihil reich
Optymista
Posty: 41
Rejestracja: 07 lut 2015, 21:23

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: nihil reich » 10 lut 2015, 22:33

Te obrazy rzeczywiście świetnie pasują na okładki albumów metalowych, to ten sam rodzaj kiczu. Jest straszno, mroczno, są szkielety - nie bez powodu Beksiński ma mnóstwo fanów wśród długowłosych licealistów i egzaltowanych panienek, a taki Uccello nie cieszy się powszechnym uznaniem. Jego malarstwo jest mało zróżnicowane i niezbyt subtelne, wszystko wygląda jak ilustracje do horrorów - ilustracje przyzwoite i, przyznaję ze wstydem, całkiem je lubię, taki rodzaj kiczu w malarstwie i w kinie do mnie przemawia, ale pianie z zachwytu nad tego typu twórczością uważam za kuriozalne.
They give birth astride of a grave, the light gleams an instant, then it's night once more.

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: Dead_Clown » 10 lut 2015, 23:13

Jeżeli przyjąć, że sztuka kiczowata to taka, gdzie funkcja estetyczna znosi funkcję etyczną, a efekt dominuje nad znaczeniem, to faktycznie, Beksiński JEST kiczowaty, choćby z powodów, które przedstawiłem wcześniej.

Z drugiej strony nawet ten kicz to nadal kilka półek wyżej niż typowy metalowski obrazek i nie sądzę, aby podpadał pod kategorię guilty pleasure:)

Może z tych powodów najbardziej lubię ten uroczy widok:
Obrazek
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
KtoKolwiek
Optymista
Posty: 29
Rejestracja: 07 lut 2015, 22:46

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: KtoKolwiek » 10 lut 2015, 23:14

Domyślam się, że takie jego malarstwo miało być. Kiczowate, przesadnie mroczne, miejscami groteskowe. Powiedziałbym nawet, że dodaje jego pracom uroku. Znawca sztuki ze mnie żaden, pewnie stąd też mój 'kuriozalny' zachwyt, jak to określiłeś. Co do popularności jego dzieł w kręgach 'długowłosych licealistów' i 'egzaltowanych panienek' - sam zachwyt i popularność nie jest niczym złym, nawet w tych kręgach. Nie jest niczym złym, dopóki oczywiście nie umieszczają jego twórczości na swoich 'mrocznych blogach'. Sam pewnie nie byłby zadowolony z takiego obrotu spraw.

Obrazek

lart
Posty: 5
Rejestracja: 08 lut 2015, 16:38

Re: Zdzisław Beksiński

Postautor: lart » 10 lut 2015, 23:23

nihil reich pisze:Te obrazy rzeczywiście świetnie pasują na okładki albumów metalowych, to ten sam rodzaj kiczu. Jest straszno, mroczno, są szkielety - nie bez powodu Beksiński ma mnóstwo fanów wśród długowłosych licealistów i egzaltowanych panienek, a taki Uccello nie cieszy się powszechnym uznaniem. Jego malarstwo jest mało zróżnicowane i niezbyt subtelne, wszystko wygląda jak ilustracje do horrorów - ilustracje przyzwoite i, przyznaję ze wstydem, całkiem je lubię, taki rodzaj kiczu w malarstwie i w kinie do mnie przemawia, ale pianie z zachwytu nad tego typu twórczością uważam za kuriozalne.


O, dokładnie. Odrobina sympatii do Beksińskiego była we mnie jedynie za czasów gimnazjalnych. Doceniam jego technikę, jednak to co obrazy przedstawiają mnie nudzi. Nie rozumiem takiego zachwytu nad tym artystą. Dla mnie to kicz, chociaż wiem, że właśnie za to można coś lubić (przypomina mi się pojęcie Kampu). Gdyby mieć zlecenie na zaprojektowanie okładki albumu do wyżej cytowanego gatunku muzyki, chyba nawet nie trzeba by było naoglądać się obrazów Beksińskiego, aby skojarzeniowo podobne obrazy przyszły artyście do głowy i zaistniały w późniejszym czasie na kartce (a zleceniodawcy właśnie "o coś takiego chodziło" i obie strony byłyby zadowolone).
Swoją drogą przypomniało mi się jak strona Sztuczne Fiołki opublikowała jeden z jego obrazów z dopiskiem - o ile dobrze pamiętam - "twórca mrocznego kiczu". To było według mnie bardzo trafne określenie. Oczywiście (w większości) publika dostała piany. Chociaż dyskusje o Sztuce na fejsbogu to bezsens (lekko mówiąc).

E:

@Dead_Clown Akurat ten zamieszczony przez Ciebie obraz bardzo mi się podoba.
A na Smutnych Blogach Beksiński zapewne króluje.


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość