Kino

Sublimacje ciemności
seahorse
Rozczarowany
Posty: 183
Rejestracja: 29 sty 2015, 22:25
Kontaktowanie:

Re: Kino

Postautor: seahorse » 29 lip 2016, 1:17

Ederly
Drugi, jeśli się nie mylę, film fabularny w dorobku Piotra Dumały. Ciekawa, kafkowska historia, trochę oprócz tego budząca u mnie skojarzenie z Saltem Konwickiego. Czarny humor, absurd, osaczenie, irracjonalna logika akcji, płynność tożsamości bohatera. Nieco denerwuje momentami słabe, a momentami zbyt teatralne aktorstwo, ale da się przeżyć.

Martwe wody (Ma Loute / Slack Bay)
Jakiś czas temu polecałem miniserial Mały Quinquin Bruno Dumonta. Tym razem reżyser nakręcił film kinowy, który w zasadzie stanowi powtórzenie (czasem dość bezczelne) wielu pomysłów zawartych w tamtym serialu. Mamy i tutaj więc również świetną komedię postaci, snujący się w tle wątek kryminalny i grozę, którą podszyta jest zamknięta w niewielkiej, wyizolowanej okolicy wiejskiej rzeczywistość. A oprócz tego niezłą, posuniętą do granic absurdu satyrę na francuską, arystokratyczną egzaltację i manieryczność. Estetycznie chyba lepsze niż serial, choć to raczej on bardziej przypadł mi do gustu. Ale komu spodobał się serial, ten filmem nie będzie rozczarowany.

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (Perfetti sconosciuti / Perfect Strangers)
Włoska komedia z fajnym, twistowym scenariuszem i świetnymi dialogami. Dużo do pośmiania się, ale zasadnicze przesłanie filmu bardzo gorzkie. Dla miłośników historii, w których na oczach widza bezlitośnie rozpadają się iluzje przejrzystości i stabilności związków międzyludzkich.

Awatar użytkownika
Brzechwa
Posty: 10
Rejestracja: 27 lip 2016, 19:17

Re: Kino

Postautor: Brzechwa » 29 lip 2016, 12:43

Kreuzgang pisze:The Woods wygląda na stereotypowego przedstawiciela "found footage" (choć na pierwszy rzut oka staranniejszego wizualnie), a krążą wokół niego fenomenalne opinie, więc nastawiam się albo na kino przewrotne i dekonstrukcyjne...albo na kompletny kicz, który ktoś stara się wypromować za wszelką cenę


Jak się ostatnio okazało, jest nowy sequel do Blair Witch Project. Piszę sequel pomimo, że sądząc po trailerze także po części remake (sceny odtworzone jeden do jednego, ale z innymi postaciami? Prawdopodobnie brat Heather szuka swojej siostry?). Moje uczucia są teraz jeszcze bardziej mieszane, niż były do tej pory. Jestem jednocześnie zniesmaczony i podekscytowany.
Mała, szpetna twarz, pokryta ceglastym rumieńcem krzywiła się wiecznie w uśmieszkach złośliwej półironii, jakby mszcząc się w ten nędzny sposób za własną brzydotę i plugawość.
Stefan Grabiński, Zez

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Kino

Postautor: Dead_Clown » 29 lip 2016, 19:37

Palacz zwłok, po lekturze książki.

W zasadzie nie ma co dużo mówić - pytanie o to, "jak to się dzieje, że dobrzy ludzie robią przerażające rzeczy" pada od dawien dawna, czytaliśmy i "Efekt Lucyfera" Zimbardo, i "Eichmanna w Jerozolimie" Arendt, opowiadała o tym w świetnych reportażach "Oni nie skrzywdziliby nawet muchy" Slavenka Drakulić i wielu innych. A jednak film, jak i pierwowzór książkowy, robią mocne wrażenie. Myśl, że w każdym z nas siedzi taki Karl Kopfrkingl - spokojny człowiek z błyskiem ognia pieca krematoryjnego w oku - może nie jest odkrywcza, ale za każdym razem trzeźwiąca.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Kino

Postautor: old weirdman » 30 lip 2016, 5:57

Recenzja książki mile widziana Dead Clownie.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Słoneczny Skowronek
Optymista
Posty: 43
Rejestracja: 08 lut 2015, 19:59

Re: Kino

Postautor: Słoneczny Skowronek » 04 sie 2016, 18:10

Polecam Under the Skin. Pod koniec prawie zasnąłem, ale film bardzo mi się podobał. Świetna muzyka, atmosfera... Niektóre sceny to nightmare fuel.

Awatar użytkownika
saikodasein
Optymista
Posty: 67
Rejestracja: 24 sty 2016, 23:21

Re: Kino

Postautor: saikodasein » 20 lis 2016, 0:00

Sweeney Todd, wersja 2006 BBC. Naturalistyczny, mroczny, niepokojący film o XIX wiecznym londyńskim fryzjerze, który podcina gardła.

Parę cytatów na zachętę:
Jaki to rodzaj grzechu, zabicie dziecka w sobie?
Może większym grzechem jest wydanie dziecka na ten okrutny świat.

Piekło wymyślono żeby nas straszyć. Nie ma piekła, z wyjątkiem tego które urządzamy dla siebie na ziemi.

Nic nie trwa. Piękno, radość, smutek, złość. Najlepsze co możemy zrobić to wyrzeźbić jakieś małe zwycięstwa dla siebie wzdłuż drogi do nicości.
Maybe the honorable thing for our species to do is deny our programming, stop reproducing, walk hand in hand into extinction, one last midnight - brothers and sisters opting out of a raw deal. Rusty Cohle, True Detective

Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: Kino

Postautor: Kreuzgang » 25 lis 2016, 19:34

Westworld to najbardziej ligottiański spośród nadawanych obecnie seriali, a być może najbardziej ligottiański serial w ogóle.

Errata: Pomijając True Detective, rzecz jasna.
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

Awatar użytkownika
S.K.
Posty: 5
Rejestracja: 28 paź 2016, 14:08
Kontaktowanie:

Re: Kino

Postautor: S.K. » 28 lis 2016, 16:10

Dzisiaj po raz n-ty zacząłem oglądać "Detektywa" i oczywiście słuchać wnikliwie monologów Cohle'a. Czy wiecie, z których dokładnie tekstów Ligottiego zaczerpnięte są jego wypowiedzi?

Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: Kino

Postautor: Kreuzgang » 29 lis 2016, 4:30

S.K. pisze:Dzisiaj po raz n-ty zacząłem oglądać "Detektywa" i oczywiście słuchać wnikliwie monologów Cohle'a. Czy wiecie, z których dokładnie tekstów Ligottiego zaczerpnięte są jego wypowiedzi?


Wydaje mi się, że w większości ( o ile nie w całości) to dość swobodne parafrazy myśli zawartych w SPLR.
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

Patrycjusz
Rozczarowany
Posty: 209
Rejestracja: 08 lut 2015, 15:45

Re: Kino

Postautor: Patrycjusz » 24 sty 2017, 21:49

The Onion Movie - jeśli komuś nigdy za wiele śmiechu z absurdalnej rzeczywistości.


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości

cron