Czarny romantyzm/dekadencja

Sublimacje ciemności
Awatar użytkownika
Kreuzgang
Rozgoryczony
Posty: 354
Rejestracja: 29 sty 2015, 21:02

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Kreuzgang » 09 lut 2015, 17:49

Reszta twórczości Jeana Paula ma podobną atmosferę co Mowa...?
"I learned that life is a long and difficult road, but you have to keep going, or you'll fall by the wayside".

Steve McQueen

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Dead_Clown » 10 lut 2015, 21:25

Tworzył opowiastki niesamowite, które zresztą przyniosły mu sporą popularność, natomiast, jak na ironię, jako autor jednego z najbardziej nihilistycznych tekstów w historii literatury ("Mowa...") zdecydowanie odcinał się od nihilizmu. "Mowa..." jest w tym kontekście zupełnie wyjątkowym dla niego utworem.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Sepulchrave
Posty: 18
Rejestracja: 09 lut 2015, 11:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Sepulchrave » 13 lut 2015, 11:29

Dzień dobry Wszystkim,
Dla mnie jednymi z najpiękniejszych literackich przykładów upiorniejszego oblicza romantyzmu (nie w znaczeniu sensu stricto epoki literackiej), jest opowiadanie Tomasza Manna pt. "Szafa", oraz wydane przed laty w serii KIK wydawnictwa PIW, dwa opowiadania niemieckiej autorki Fanny Morweiser, "Ofelia" i "La Vie En Rose". Zaznaczam jednak, iż powyższe tytuły to literatura zdecydowanie lżejszego kalibru, niż większość przytaczanych w tym temacie książek.
Pozdrawiam.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: old weirdman » 13 lut 2015, 12:44

Czytałem opowiadanie Tomasza Manna "Szafa". Bez wahania zaliczył bym je do weird fiction. Przepiękne opowiadanie,w nastroju przypominało mi nowele Grabińskiego. Piękny tekst.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Sepulchrave
Posty: 18
Rejestracja: 09 lut 2015, 11:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Sepulchrave » 13 lut 2015, 18:13

W rzeczy samej, a skojarzenie z Grabińskim trafne jest w istocie. Także wspomniane przeze mnie opowiadania Fanny Morweiser można chyba zaliczyć do "weird fiction", choć raczej nie tego nihilistyczno-egzystencjalnego a la Ligotti, a bardziej z ducha poetyckiej i eskapistycznej zadumy Lovecraftowskiego "Srebrnego klucza" czy też "Muzyki Ericha Zanna", doprawionych odrobiną perwersji w stylu Hannsa Heinza Ewersa.
Ślę ukłony.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: old weirdman » 13 lut 2015, 22:10

Bardzo ciekawe! Jutro ich poszukam. Dziękuję.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: old weirdman » 24 lut 2015, 20:39

Guy de Maupassant-pisarz naturalizmu i dekadentyzmu,Jego nowele przedstawiają realistyczny,pełen pesymizmu obraz społeczeństwa. Przyjaciel Gustawa Flauberta,wielbiciel Turgieniewa ale również-co muszę podkreślić w kontekście utworów o których zaraz wspomnę-Maupassant to człowiek który przez wiele lat zmagał się z obłędem,prawdopodobnie z schizofrenią. Próbował popełnić samobójstwo co zostało udaremnione. Obłęd wpłynął również na Jego utwory,twórczość która-zwłaszcza pod koniec życia -przypominała zapisy koszmarów sennych.Sporo Jego utworów to swoiste połączenie naturalizmu i czarnego romantyzmu.Zbiór,którego lekturę dziś zakończyłem i do którego przeczytania zachęcam każdego miłośnika "czarnej literatury" to "Horla i inne opowiadania". Czegoś takiego się nie spodziewałem..."Horla" to 19 opowiadań o szaleństwie,obłędzie,nerwicy,manii,paranoi,lęku,depresji i w końcu samobójstwie.Kogóż tu nie ma;mordercy dzieci,pedofil,gwałciciele,obłąkani na różne sposoby. Same tytuły;krótkie,jednoznaczne jak:"Obłęd","Obłąkany","Strach","Strach"(drugie opowiadanie),"Tik" (oczywiście nerwowy). Mamy tu nauczyciela walczącego z Bogiem mordując dzieci,mamy szanowanego mera pedofila i mordercę,jest filozof poszukujący "prawdy ostatecznej" i odnajdujący ją w "domy wariatów". Co ważne;opowiadania te wogóle się nie zestarzały,język realistyczny,bez zbędnych ozdobników. Wręcz reportażowy. Mimo,że teksty te powstały w 80 latach XIX wieku ani się nie zestarzały w odbiorze ani nie straciły ogromnej mocy w nich tkwiącej. Naprawdę robią wrażenie;stąd mój dzisiejszy post. Wydaje się,że Maupassant-przez swoje szaleństwo-idealnie oddał stany psychiczne ludzi dotkniętych obłędem. Wręcz mam wrażenie,że urodził się po to by pisać o obłędzie. Mocno polecam każdemu miłośnikowi czarnego romantyzmu. Nie zawiedziecie się!
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Dead_Clown » 24 lut 2015, 21:46

Świetnie, będę musiał siegnąć:) dzięki:)

Co do wiarygodnego (przez wzgląd na autorskie doświadczenie) przedstawienia choroby psychicznej, to na pewno warto sięgnąć po kanoniczne "Pamiętniki nerwowo chorego" Daniela Paula Schrebera. Zresztą stosunkowo niedawno na podstawie jego historii powstał interesujący film:

Shock Head Soul
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Pieter
Posty: 10
Rejestracja: 30 sty 2015, 13:09

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: Pieter » 25 lut 2015, 19:57

To chyba najlepsze miejsce aby wspomnieć o zbiorze "Czarny pająk: Opowieści niesamowite z literatury niemieckojęzycznej" ;). Już dwa utwory z tomiku zostały poruszone na forum "Pająk" Hanns Heinz Ewers, oraz w tym wątku "Szafa" Thomasa Manna( być może i więcej, jednak tylko te rzuciły mi się w oko ;). Już dawno miałem się zabrać za lekturę tego zbioru, jednak przyznam się ze wstydem, że o nim zapomniałem :P. W każdym razie jest on łatwo dostępny w internecie i myślę, że zainteresuje forumowiczów ;). Może już go czytaliście? Jakie opowiadania polecacie?

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Czarny romantyzm/dekadencja

Postautor: old weirdman » 25 lut 2015, 20:34

Klasyka;absolutny kanon. W temacie:Czarny romantyzm;pisaliśmy na samym początku o jeszcze jednym opowiadaniu z tego zbioru;to "Piaskun" E.T.A.Hoffmana. Polecam to opowiadanie;dla mnie ten tekst to początek weird fiction (czyli jeszcze przed Poe). W zasadzie od połowy zbioru do samego końca opowiadania warte przeczytania (choćby "Preparat" Meyrinka). Wcześniejsze teksty to rodzaj ciekawostki;są dość...baśniowe. Za to końcówka zbioru;(Evers,Strobl)tu już czuć wpływ Poe.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 3 gości

cron