Weird fiction-niepokojące wizje.

Sublimacje ciemności
Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: Dead_Clown » 18 lut 2015, 22:23

Teoria, jakoby weird było czymś pomiędzy s-f a horrorem jest naciagana i bez uzasadnienia w faktach. U Lovecrafta element "naukowy" nie miał na celu żadnej ekstrapolacji obecnej wiedzy w celu spekulacji o przyszlych możliwosciach technologicznych i ich znaczeniu dla człowieka, był tylko akcesorium uwiarygadniającym to, co niepojęte i nieludzkie. Może u Chambersa, w "Naprawiaczu reputacji" jest trochę inaczej. Tak czy owak, w tekstach, które są kanoniczne dla gatunku, elementy naukowe, jeżeli występują, co jest generalnie rzadkie, to raczej w takim charakterze, jak u Lovecrafta. Raczej jest tak, jak piszesz - bezczas, albo takie uniwersalne retro.

Co do przenoszenia mitów Lovecrafta w czasy współczesne lub ich przetworzenia - nie znam wielu takich tekstów, z książek "pełnowymiarowych" chyba kojarzę tylko HELL-P Eugeniusza Dębskiego, które jest porcją tak przerażającej, dennej grafomanii, że lepiej pominąć milczeniem.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: old weirdman » 05 mar 2015, 4:38

Magazyn Histeria wczoraj na swoim fanpage opublikował króciutki fragment opowiadania Wojtka Guni i potwierdził w ten sposób,że Wojtek będzie Gościem Specjalnym jubileuszowego numeru internetowego magazynu grozy Histeria który ukaże się za 10 dni i będzie utrzymany w klimacie weird fiction/mity Cthulhu/horror Lovecraftowski. Opowiadanie Wojtka zaś to mroczne,oniryczne weird fiction,napisane wprost przepięknym stylem,językiem;przypuszczam,że gdyby Bruno Schulz napisał opowiadanie grozy to byłoby to coś w rodzaju "Pokoju Anny" Wojtka Guni. Myślę,że po lekturze tego tekstu każdy się z tym zgodzi. Jubileuszowy Magazyn Histeria już za 10 dni;w 78 rocznicę śmierci Lovecrafta.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: old weirdman » 30 kwie 2015, 14:08

Wszystkim mającym upodobanie w pesymistycznym weird fiction polecam opowiadanie Stefana Grabińskiego "Parkan". Właśnie zakończyłem lekturę i nadal nie mogę dojść do siebie. I chyba nigdy nie dojdę.To oczywiście mało merytoryczny argument ale...Grabiński napisał to opowiadanie-oniryczny tekst co jest dla niego nietypowe-gdy był już świadomy postępów gruźlicy- która wtedy była chorobą nieuleczalną-postępów których nie dało się zatrzymać. Bohater opowiadania to alter ego pisarza. Polecam przeczytać ten tekst ze wspaniałym wstępem Adriana Mianeckiego (nie mam mozliwosci podrzucenia teraz linku ale tekst wraz ze wstępem Pana Mianeckiego łatwy do znalezienia w int.);wtedy dowiemy się jakie myśli targały Grabińskim. To jeden z pesymistycznych tekstów Grabińskiego,egzystencjalnych,zresztą zbliżył się w nim bardzo do stylu opowiadań Jego kolegi po piórze Jana Huskowskiego. Gdy spojrzymy na Parkan jako na tekst napisany przez śmiertelnie chorego wspaniałego pisarza siła tego utworu wzrośnie dwukrotnie.Dodajmy,że Grabiński miał obsesję "tamtej strony";co nas czeka po śmierci,czy wogóle jest jakaś "tamta strona",sam siebie określał jako "tropiciela zaświatowych sygnałów". Nie mógł o tym nie myśleć kiedy praktycznie całe Jego życie to walka-przegrana!-z gruźlicą.W Parkanie jest to najbardziej widoczne. Drugą sprawą która mnie ostatnio zajmuje jest pesymizm w utworach Grabińskiego;wszak powszechnie wiadomo,że pozostawał pod dużym wrażeniem dzieł Schopenchauera. Do tego wątku kiedyś z pewnością wrócę.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Słoneczny Skowronek
Optymista
Posty: 43
Rejestracja: 08 lut 2015, 19:59

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: Słoneczny Skowronek » 04 lip 2015, 14:40

Wpadła w moje ręce całkiem dziwaczna książka z, jak mi się wydaje, wieloma elementami weird. Polecam, jeśli jeszcze nie czytaliście - Thomas Glavinic "Za sprawą nocy". Książka nie była reklamowana jako horror, chociaż jest bardziej przerażająca niż wiele współczesnych utworów, które uważa się za horrory. Polecam, jeśli ktoś lubi atmosferę samotności i niepokoju. Dodatkowe punkty za to, że jedyne tak długie dzieło utrzymane w konwencji weird fiction, albo posiadające elementy weird. 300 stron. Chyba przybyło mi zmarszczek na czole.

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: old weirdman » 05 lip 2015, 3:47

Dzięki za zwrócenie uwagi. Nie czytałem jej a powieść rzeczywiście interesująca. Autor porównywany do Bernharda (również z Austrii),pisarz młodego pokolenia,w Polsce jeszcze mało znany. Po zorientowaniu się zaliczyłbym tę powieść do weird fiction a konkretnie do horroru egzystencjalnego. Ciekawa,z pewnością przeczytam (okładka też świetna).
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: Dead_Clown » 06 lip 2015, 14:16

Brzmi zachęcająco - opis trochę skojarzył mi się z bardzo dobrym "Ostatnim światem" Celine Minard.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: Dead_Clown » 09 sie 2015, 21:14

Właśnie skończyłem czytać "Za sprawą nocy" i muszę przyznać, że ta książka potrafi zrobić kuku.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: old weirdman » 30 sie 2015, 3:57

Jedna z najbardziej zagadkowych postaci literatury XX wieku przez długi czas pomimo nacisku mediów ukrywająca Swój wizerunek,nie udzielająca wywiadów,nie podająca Swoich informacji biograficznych...nie,nie chodzi o Ligottiego,chodzi o jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy s.f. Adama Wiśniewskiego-Snerga którego debiutancka powieść ROBOT z 1973 roku została w plebiscycie wybrana najbardziej wartościową powieścią polskiej s.f. w powojennym trzydziestoleciu gdzie zdystansowała nawet powieści Lema. Snerg popełnił samobójstwo 20 lat temu-24 sierpnia minęła rocznica Jego śmierci. Ale dlaczego piszę o Snergu w temacie weird fiction...Snerg tworzył bez wątpienia s.f. -za takiego Twórcę zawsze był uważany,przez takie środowisko był czytany i nagradzany. Jednakże Snerg-tak jak ja Go odczytuję i myślę,że słusznie-to bez wątpienia Twórca literatury s.f. gdzie s.f. jest "kostiumem" skrywającym filozofię Autora która jest bardzo bliska filozofii weird fiction,zwłaszcza tego pesymistycznego tworzonego przez Ligottiego czy Wojtka Gunię. W świecie który opisuje Snerg wolna wola nie istnieje;ktoś nami manipuluje,ktoś wysyła nam rozkazy,polecenia,sugestie;ktoś na tyle potężny,że nie mamy żadnych szans na odkrycie kto nami manipuluje,nie mamy szans ani na wyzwolenie się z pod jego wpływu ani tym bardziej pokonanie go. Mogą to być "obcy",mogą tajemnicze nadistoty zamieszkujące lub odwiedzające ziemię. W powieści ROBOT jest to prawdopodobnie tajemniczy Mechanizm,mogą to być również "obcy" lub jakakolwiek inna tajemnicza potęga. W twórczości Snerga nigdy nie poznajemy PRAWDZIWEJ natury zagrożenia;są tylko skutki oddziaływania "potężnych sił" ale na tyle potężnych,że wprost NIEWYOBRAŻALNYCH. Jeśli ktoś uważa,że w powieści "Ślepowidzenie" przedstawiono obcych wielokrotnie nas przewyższających pod każdym względem powinien przeczytać ROBOTA którego Snerg napisał w 1971 roku;"obcy" jakich On przedstawił nawet nie mamy szansy dostrzec,zobaczyć-tak są odmienni,że nasze zmysły ich nawet nie zauważą;tylko potężne efekty ich działalności. Dam prosty przykład nie zdradzając zbyt dużo;pamiętacie taką scenę w filmie CUBE 2 kiedy dwójka bohaterów trafia do pomieszczenia gdzie biegną równocześnie dwa odmienne strumienie czasu-tu jest podobnie i to wcale nie jest najpotężniejszy efekt wywoływany przez "obcych". Uparcie piszę "obcych" w cudzysłowiu gdyż u Snerga-zresztą podobnie jak w filmie CUBE 1-nie mamy szans na odkrycie kto tak naprawdę nami manipuluje,są tylko domysły. Ostatnio głośna była sprawa domniemanego plagiatu scenariusza Detektywa w kontekście Spisku-Ligottiego,kilka lat temu głośna była sprawa plagiatu scenariusza Matriksa w oparciu na sporych podobieństwach do Dzieł Snerga-zwłaszcza Jego opowiadania Anioł przemocy. Coś w tym jest-podobieństwa są rzeczywiście spore. Cała "afera" miała miejsce już oczywiście po śmierci Snerga. Główna różnica to w Matrixie poznajemy prawdziwą naturę zagrożenia-u Snerga nie ma na to szans. U Snerga możliwości zawsze jest kilka,jedno pozostaje niezmienne: tajemnicze,potężne siły manipulują nami. Nie mamy wolnej woli ale złudzenie jej a otaczająca nas rzeczywistość jest "wyreżyserowana". Tu znów przypomina się film Truman show-rzeczywiście skojarzenia słuszne tylko u Snerga wszyscy podlegamy takiej manipulacji ale mało kto jest jej świadomy. Na koniec kilka cytatów z utworów Snerga:"Więc wszystko się zgadza-poinformował miły głos.-Po stu dwudziestu latach oczekiwania w kolejce uzyskałeś prawo do jednej doby autentycznego życia."-Anioł przemocy. "Wszyscy kręcą się wokół mnie jak zjawy,ukazują się i nikną,niczego nie rozumieją,a ja to tylko wiem,że jestem jednym z tych cieni."-Nagi cel. "Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokół pytania "Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?" Słysząc je mam ochotę spytać,skąd bezwzględna pewność,że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie."-Teoria nadistot. "To zboża nas uprawiają."- Teoria nadistot.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".

Awatar użytkownika
Dead_Clown
Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 29 sty 2015, 19:48
Kontaktowanie:

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: Dead_Clown » 29 paź 2015, 15:40

http://labiryntzlisci.blogspot.com/2015/10/wiedenska-postapokalipsa-za-sprawa-nocy.html

Po przetrawieniu Glavinica wydusiłem z siebie parę zdań. Naprawdę mocna książka.
The Devil enters the prompter’s box and the play is ready to start.
Robert W. Service, The Harpy

old weirdman
Pesymista
Posty: 457
Rejestracja: 30 sty 2015, 12:33

Re: Weird fiction-niepokojące wizje.

Postautor: old weirdman » 29 paź 2015, 17:11

Dzięki Dead Clownie za przykuwającą recenzję. A myślałem,że po "Epikryzie" Szulkina długo nic Tobą nie wstrząśnie. Ale to jednak zupełnie inne dzieła.
"Zostałem księdzem,bo nie chciałem zostać ojcem".- Wojtek Gunia "Nie ma wędrowca".


Wróć do „Sztuka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron