Strona 1 z 1

Julius Bahnsen

: 03 maja 2016, 0:46
autor: Kreuzgang
Tyle o nim wiem co przeczytałem w SPLR i na wikipedii. A to co na jego temat wspominał Ligotti prezentowało się całkiem interesująco
( postrzegał świat jako festiwal wzajemnego zażerania się), choć nadal to enigmatyczna i chyba zapomniana postać.

Potrafi ktoś powiedzieć coś więcej o jego filozofii?

Re: Julius Bahnsen

: 03 maja 2016, 9:28
autor: old weirdman
"Ogarnął mnie bunt,bunt szalony,a poza tym nagle otworzyły mi się oczy,jak człowiekowi który się budzi, i zrozumiałem,że Bóg jest zły. (...)Otworzyły mi się oczy i zobaczyłem,że on lubi zabijać.Tylko to lubi.(...) Daje życie tylko po to, żeby niszczyć! Bóg (...) to morderca. Co dzień potrzebuje umarłych. I uśmierca ich sobie na wszystkie sposoby,żeby lepiej się bawić. Wymyślił choroby,wypadki,żeby zabawiać się powolutku latami i miesiącami,a poza tym,jak mu nudno,ma epidemie,dżumę,cholerę,anginę,wietrzną ospę,czy ja wiem,czego ten potwór nie wymyślił? To mu jeszcze nie wystarczało,bo te wszystkie cierpienia są do siebie podobne! Więc od czasu do czasu funduje sobie wojny,żeby zobaczyć dwieście tysięcy żołnierzy leżących pokotem,zmiażdżonych w błocie i krwi,martwych,z poodrywanymi rękoma i nogami,z głowami rozbitymi przez pociski,jak jajka które spadły na ziemię. To nie wszystko... Stwarza ludzi,którzy się wzajemnie zjadają. A dalej,ponieważ ludzie stają się lepsi od niego,stworzył zwierzęta,żeby widzieć,jak ludzie polują na nie,mordują je i nimi się żywią. I to nie wszystko! Stworzył drobne zwierzęta żyjące jeden dzień,muchy,które padają miliardami w godzinę,mrówki,które się miażdży,i inne,tyle,tyle,że nie możemy sobie ich wyobrazić. I to wszystko zabija się między sobą,poluje wzajemnie na siebie,pożera się i stale ginie. A dobry Bóg patrzy i bawi się,bo on widzi wszystko,zarówno największe,jak najmniejsze,te,co są w kropli wody,i te z innych gwiazd. Patrzy na nie i bawi się." To chyba pokrewna filozofia co Kreuzgang? Z tym,że słowa te nie pochodzą od filozofa ale od pisarza grozy. Dziewiętnastowiecznego.

Re: Julius Bahnsen

: 04 maja 2016, 23:04
autor: Abażur
Powiedzieć więcej raczej chyba nie, a przynajmniej nie w tym momencie, jednakże swego czasu dokonałam riserczu w kwestii artykułów do poczytania na ten temat w niedalekiej (tia..) przyszłości. Sprawa o ile mi się udało ustalić wygląda tak, że tłumaczeń jego dzieł na angielski nie ma, zaś jeśli ktoś byłby chętny na lekturę jego dzieł po niemiecku, to są dostępne na archive.org. Z rzeczy wartych uwagi jest Julius Bahnsen, Philosopher of Heroic Despair, 1830-1881, które na forum ligottiańskim ktoś wstawił do pobrania oraz obszerniejsza recenzja (streszczenie?) jego autobiografii. Przykuł moją uwagę również dwudziestopięciostronicowy tekst o filozofii historii Bahnsena niestety - po francusku. Jeśli byliby zainteresowani, mogłabym spróbować go przetłumaczyć. Jeszcze lepiej, gdyby ktoś również znający francuski i o nieco większym doświadczeniu w kwestii tekstów filozoficznych niż ja - gorliwy amator, ale jednak tylko amator - by mi w tym przedsięwzięciu pomógł, przynajmniej w ominięciu pułapek w postaci nienajwłaściwszego doboru słów, które mogłyby nieopatrznie wypaczyć sens zdania.

Re: Julius Bahnsen

: 23 sty 2020, 16:08
autor: Ammon
Jeżeli ktoś chce, może się zapoznać ze starymi polskimi omówieniami:

1. S. Smolikowski, Filozofia wolności, s. 179 i dalej (głównie w kontekście sporu z Eduardem von Hartmannem)
2. Pismo kobiece "Bluszcz" w 1879 publikowało w odcinkach omówienie filozofii Bahnsena pióra S. Krzemińskiego - od numeru 41, 1879. Jeszcze się z nim nie zapoznałem, więc chętnie poznam jakieś opinie.

Obydwa źródła są dostępne publicznie w bibliotekach cyfrowych.